 Książka dla początkujących
Na rynku pojawiała się nowa książka „Nurkowanie – Podręcznik dla początkujących” napisana przez Łukasza Mrowca z Akademickiego Klubu Podwodnego KRAB.
Zanim przejdziemy do lektury kolejnych rozdziałów,
w oczy rzuca nam się okładka.
Gdzie jak gdzie,
ale na okładce podręcznika dla początkujących nurków,
należałoby oczekiwać zdjęcia promującego poprawne nurkowanie.
Tymczasem mamy tu osobnika z nożem na łydce (nurkującego pewnie w Egipcie,
gdzie noże są zabronione),
ciągnącego za sobą po bardzo kruchym koralu octopus i manometr,
a do tego przytrzymującym się ręką rafy!! Zgroza.
Nurek ten jest zaprzeczeniem poprawnego nurkowania w każdym calu.
Może taka okładka przestanie dziwić, gdy wgłębimy się w treść i poszukamy czegoś na temat ochrony podwodnego środowiska i poprawnego zachowania pod wodą.
Na przedostatniej stronie pojawia się rozdział „Ochrona środowiska wodnego”.
Znajdziemy tam jedno zdanie,
mówiące o tym,
że nie należy pływać przy dnie z ujemną pływalnością.
Cały rozdział ma 1,5 strony.
Na 191 stron w książce.
Ale skoro stronę wcześniej,
możemy przeczytać,
że najpopularniejsze gatunki zamieszkujące ciepłe wody to skorpena,
murena i jeżowiec,
a skorpeny mają bardzo smaczne mięso,
to jasne jest,
że nie znajdziemy w tej pozycji śladu świadomości ekologicznej i prawdziwej troski o podwodny świat i ich mieszkańców.
Ponieważ ten temat jest dla nas bardzo ważny i często poruszany na naszych łamach,
wzbudza nasz sprzeciw tak pobieżne traktowanie tematu i pokazywanie jak najgorszych wzorców młodym nurkom. Nie oznacza to,
że cała książka nie warta jest uwagi.
Wprost przeciwnie.
Rozdział pierwszy traktuje o organizacjach nurkowych.
Ale jest tu mowa tylko o jednej organizacji – CMAS.
Jak na podręcznik to zdecydowanie za mało.
W jednym zdaniu wymienione są PADI,
NAUI i SSI i jest to jedyne zdanie im poświecone.
O IANTD czy TDI niczego się nie dowiemy.
Młody nurek nie znajdzie tu rzetelnej informacji o organizacjach szkoleniowych ani o ich programach.
A to chyba powinna przekazywać książka,
mająca w nazwie „podręcznik”.
Rozdział drugi to podstawy fizyki nurkowania.
Zawiera te zagadnienia z fizyki,
które powinien znać każdy nurek.
Znajdziemy tu m.in.
prawo Daltona czy prawo Henry’ego.
Pokazane też jest na przykładach,
w jaki sposób znajomość fizyki przekłada się na nurkowanie.
Okazuje się,
że da się policzyć o ile szybciej marzniemy na 20 metrach niż na powierzchni,
czy jak zmienić ilość balastu w zależności od tego w jakiej wodzie nurkujemy.
W rozdziale trzecim autor przedstawia podstawy fizjologii nurkowania.
Są tu informacje o organizmie człowieka oraz o najczęstszych urazach.
Dla początkującego nurka zupełnie wystarczające.
Rozdział czwarty poświęcony jest ratownictwu.
Najpierw omówione są podstawowe sytuacje awaryjne,
czyli utrata czynnika oddechowego,
zgubienie się i zaplątanie się.
Następnie mowa jest o wyciągnięciu nieprzytomnego nurka,
o nurku spanikowanym,
o zasadach udzielania pierwszej pomocy.
Rozdział bardzo przydatny i przypominający informacje z kursu Rescue.
Szkoda,
że nie wspomniano,
że każdy nurek powinien taki kurs odbyć.
A przynajmniej kurs pierwszej pomocy EFR.
Ale informacje o tych kursach powinny się przecież znaleźć w pierwszym rozdziale,
a ten został poświęcony organizacji CMAS.
Rozdział piąty traktuje o organizowaniu nurkowania i zasadach bezpieczeństwa.
Znajdziemy tu podstawowe zasady bezpiecznego nurkowania,
takie jak planowanie czy korzystanie z tablic dekompresyjnych.
Jest też bardzo pomocne dla młodych nurków zestawienie znaków używanych w podwodnej komunikacji.
Niestety zabrakło przypomnienia procedury „buddy check” czyli sprawdzenia sprzętu partnera przed nurkowaniem.
Wielu nurków zapomina o tej prostej,
ale podstawowej zasadzie bezpiecznego nurkowania partnerskiego,
której efektywność jest bardzo wysoka.
W rozdziale szóstym młody nurek może dowiedzieć się czegoś o sprzęcie nurkowym.
Jest tu przegląd całego sprzętu,
wraz opisem zasady działania automatu oddechowego.
Rozdział ten daje podstawowe pojęcie o sprzęcie,
ale nie znajdziemy tam porad w jaki sposób wybrać najlepszy dla siebie sprzęt.
Ale przynajmniej dla młodego nurka przestanie to być czarna magia.
A to już bardzo dużo.
Rozdział siódmy to podstawowe wiadomości o technice nurkowania.
Znajdziemy tu informacje o wchodzeniu i wychodzeniu z wody,
wyważaniu się,
oddychaniu z automatu.
Uważny czytelnik znajdzie tu zdanie o zakazie dotykania czegokolwiek na rafie koralowej i zakazie używania rękawiczek i noży.
Czego jednak nie potwierdza zdjęcie na okładce.
I tak dochodzimy do końca czy rozdziału ósmego,
który mówi o środowisku wodnym.
Podsumowując – zebranie podstawowej wiedzy o nurkowaniu w jednym miejscu jest na pewno dobrym pomysłem.
Książka zawiera wiele cennych informacji,
natomiast wymaga pewnego dopracowania,
w tym zupełnie podstawowej pracy korektorki.
Jeżeli znamy jakiegoś świeżo upieczonego nurka lub sami jesteśmy świeżo upieczonym nurkiem,
warto taką książkę mieć pod ręką i przyswoić porządnie zebraną tam wiedzę.
Jednocześnie biorąc pod uwagę rozdział pierwszy,
poświecony w całości organizacji CMAS,
być może książka ta będzie mogła posłużyć jako materiał do podstawowego kursu P1,
bo CMAS,
w przeciwieństwie do PADI,
nie oferuje swoim kursantom żadnych podręczników do nauki nurkowania.
Wszystkich młodych nurków zachęcamy do nabycia tej pozycji.
Zapamiętajcie tylko,
że okładka pokazuje jak nie należy nurkować.
"Nurkowanie.
Podręcznik dla początkujących." Łukasz Mrowiec
ISBN: 83-923428-1-X
|