Egipt Dahab
 
 
Logowanie
Przypomnij hasło
Załóż konto
Start e - WB Konkurs foto Archiwum Sklep Tapety Kontakt
TAPETY WB
Start
PATRONATY MEDIOWE WB:
SPRZĘT:
MEDYCYNA NURKOWA:
MIEJSCA NURKOWE:
Antarktyka
Australia
Egipt Dahab
Egipt Hurgada
Egipt St. Johns
Filipiny
Galapagos
Palau
Kajmany
Mauritius
Palau
Sudan
Wakatobi
Egipt Sharm
Komodo
Papua Nowa Gwinea
REKLAMA
POLECANE STRONY
CENTRA NURKOWE POLSKA
POLSKIE CENTRA NURKOWE ŚWIAT
 
Wyszukiwarka    
Dahab - perła na pustyni

Tekst: Gabriela Kotkowska
i Krzysztof „Junior” Hrynczyszyn
Zdjęcia: Małgorzata Popienia
i Darek Sepioło


Artykuł ukazał się
w Wielkim Błękicie nr 5/2006


Kultowe, wyjątkowe, niepowtarzalne... tak o Dahab mówi niemal każdy, kto choć raz tam był. To jedno z ukochanych miejsc wszystkich nurków, ale nie tylko. Dahab bowiem, oprócz pasjonatów podwodnego świata, przyciąga także globtroterów, windsurferów, rodziny z dziećmi, ludzi młodych i starszych.

Egipt to kraj wielu kontrastów. Starożytne piramidy sąsiadują tutaj z dziełami współczesnej architektury, obok zabytków Doliny Królów można zobaczyć takie osiągnięcia inżynierii, jak Tama Asuańska. Bajeczna i kolorowa Delta Nilu wcina się w monotonną i tajemniczą pustynię… Tutaj właśnie, obok wielkich i szalenie popularnych kurortów turystycznych, takich jak Hurghada czy Sharm El Sheikh, spotkałem małą i prawie zapomnianą wioskę Dahab.
 
Dahab po arabsku znaczy „złoto”. To „złoto” kojarzy mi się nie z tym, które turyści masowo kupują i prezentują na deptakach Hurghady, lecz z tym, którego nie można przeliczyć na egipskie funty, którego poszukujemy na długo oczekiwanych, pełnych spokoju i luzu wakacjach. Ta mała beduińska wioska oferuje swoim gościom niespotykaną nigdzie indziej, przyjazną i niesamowicie spokojną atmosferę. Gdy pod koniec 2002 roku postanowiłem „chwilowo” pomieszkać w Egipcie, nie zastanawiałem się nawet minuty, gdzie zakończy się moja podróż z Polski…

Oaza spokoju

Dahab znajduje się 100 km na północ od Sharm El Sheikh, na zachodnim wybrzeżu zatoki Akaba. Ta mała wioska, początkowo zamieszkiwana wyłącznie przez Beduinów, w latach 60. i 70. przyciągnęła hipisów i innych miłośników wolnego i niczym nieskrępowanego życia. Co zabawne, paru z nich wciąż tu można spotkać. A z miłośnikami luzu pojawili się, nie kto inny, jak amatorzy nurkowania i w ten sposób Dahab zaistniał na stałe na międzynarodowej nurkowej mapie, na której zajmuje miejsce w czołówce do dziś. Obecnie życie w Dahabie niewiele odbiega od tego, jak wyglądało kilkadziesiąt lat temu. Wszechobecne rozluźnienie czasem przeszkadza turystom, lecz tych prawdziwych tylko fascynuje i wprawia w zachwyt. Okazuje się jednak, że nie zawsze 5 czy 10 minut decyduje o wszystkim. W połączeniu z przepięknymi miejscami do nurkowania otrzymujemy mieszankę, o której nigdy nie zapomnimy.

Podwodne fascynacje

No właśnie, nurkowanie… Specyfiką Dahabu jest to, że 99% nurkowań wykonujemy z brzegu, gdzie dostęp do korali jest bardzo łatwy i nie ma potrzeby korzystania z męczących rejsów na łodziach. I czy można zapomnieć widok Blue Hole ze szczytów gór? Sławne Canyon czy Blue Hole nawet u największych twardzieli wywołują drżenie rąk. Nurkowania na Bells, Islands czy Caves zostawią na naszych twarzach uśmiech. A wyprawa na Gabr El Bint, Ras Abu Gallum czy Ras Mamlach to niezapomniane wrażenia. Ostatnia wymieniona lokalizacja to przeogromna jaskinia, bardzo niebezpieczna, głęboka, pociągająca i ciągle jeszcze czekająca na eksploratorów. Zresztą, wielu polskich i czeskich płetwonurków jaskiniowych pomaga tworzyć jej mapę.
 
Skoro mowa o nurkowaniach innych niż rekreacyjne. Dahab to raj zarówno dla  początkujących, jak i doświadczonych nurków technicznych. Wymienione wcześniej miejsca oferują niezapomniane przeżycia i, co bardzo ważne, komfortowe warunki dekompresji. Nie bez znaczenia jest fakt, że w Dahabie są dwie komory dekompresyjne i zespół świetnych lekarzy hiperbarycznych. Oczywiście, nie brakuje instruktorów i przewodników, istnieją także bazy, gdzie nurkowie techniczni zostaną obsłużeni naprawdę po królewsku. Należy wspomnieć, że Nuno Gomes wybrał właśnie Dahab na ustanowienie rekordu świata w głębokości nurkowania. I tu znów Polakom należą się brawa za pomoc i wkład. Dość istotna jest także cena helu, dużo niższa niż w innych częściach Egiptu.

Nie oznacza to, że osoby zaczynające przygodę z nurkowaniem oraz nurkowie rekreacyjni są niemile widziani. Wręcz przeciwnie!!! Mnogość instruktorów skutkuje kursami w prawie każdym nowożytnym języku (naprawdę!!!), a miejsca, jakże lubiane przez nurków technicznych, dostarczają niesamowitych przeżyć również na mniejszych głębokościach. W Dahab istnieje bardzo dużo mniejszych i większych baz nurkowych, gdzie mamy możliwość nurkowań rekreacyjnych, technicznych, jaskiniowych i innych, a także szkoleń na każdym poziomie: od OWD do instruktora trimixowego włącznie. Na szczególną uwagę zasługują dwie bazy. Pierwsza to największa i jedna z najstarszych w Dahabie baz, polsko-czeska Planet Divers. Druga to polsko-rosyjska OK Club. Obie oferują swoje usługi na naprawdę wysokim poziomie, zarówno dla nurków rekreacyjnych, jak i dla technicznych.

Miasto przyjaciół

Ale, ale... przecież poza nurkowaniem także istnieje inny świat, mimo tego, że czasem o tym chcielibyśmy zapomnieć… I tu właśnie Dahab odkrywa przed nami swoje niezapomniane oblicze. Niesamowita mnogość wszelkiej maści ulokowanych na plaży restauracji i restauracyjek, lokalnych sklepików i kramów, rzemieślnicy oferujący (bez znanej z innych miast natarczywości) na ulicy swoje usługi mogą doprowadzić do zawrotu głowy (oczywiście pozytywnego). Nie bez znaczenia jest fakt, że Dahab jest dwukrotnie, a czasem wielokrotnie, tańszy od reszty kurortów. Ten sam „oryginalny” papirus w Kairze może kosztować nawet pięć razy więcej! I tu pojawia się kolejna zaleta Dahabu. Życie tutaj jest naprawdę tanie, uwierzcie mi, miesiąc tutaj to tydzień nad Bałtykiem. Oczywiście, istnieją też luksusowe hotele dla miłośników wyższego standardu.
 
Trudno słowami oddać wszystko to, czym jest dla mnie Dahab. Przyjaciele często wspominają to miejsce z łezką w oku. I, oczywiście, zawsze tu wracają. Wracają dla atmosfery, stylu życia, wielkiej ludzkiej życzliwości i otwarcia. Jestem wielce rad, że mam możliwość tutaj mieszkać i dzielić radość życia z tymi wszystkimi, którzy chcą tu być. Dahab to miejsce, gdzie człowiek człowiekowi przyjacielem. Mam nadzieję, że potrwa to jak najdłużej.

Magiczny kanion

W okolicy Dahab znajduje się ponad 20 fantastycznych miejsc nurkowych, wśród nich Canyon, Bells i Blue Hole, należące do najlepszych nurkowisk na świecie. Do wszystkich dojeżdża się samochodami terenowymi (wyjątek to Ras Abu Galum na północy i Gabr El Bint na południu, do których dostać się można jedynie na wielbłądach lub łodzią) i wszystkie dostępne są z brzegu.
 
Położony na północ od Dahab legendarny Canyon robi naprawdę niesamowite wrażenie. Gdy wypływa się z płytkiej laguny, dno opada łagodnie na 20 m, a pod spodem rozciąga się cudowny koralowy ogród. Zbliżając się do Canyonu, można zobaczyć wydobywające się z jego wnętrza, niczym z wielkiej butli szampana, tysiące bąbelków wypuszczanych przez znajdujących się na dole nurków. Na około 26 m jest duża szczelina, przez którą wpływa się do środka, by łagodnie wylądować na 35 m, na piaszczystym dnie. Dalej w prawo kanion zwęża się i opada. Na głębokości 52 m kończy się dziurą, za którą rozciąga się już tylko wielki błękit, a stroma ściana niknie w morskich głębinach. Płynąc w lewo, natomiast, dociera się do otworu na 12 m, którym można wydostać się na zewnątrz. W słoneczne dni promienie docierające z powierzchni tworzą we wnętrzu kanionu niezwykły świetlny spektakl.

Bells i Blue Hole oddalone od siebie o około 200 m, są najdalej wysuniętymi na północ nurkowiskami, do których można dojechać samochodem. Aby zanurkować w Bells, trzeba przejść kawałek w pełnym rynsztunku, gdyż ostatni parking znajduje się przy Blue Hole. W egipskim upale jest to nie lada wyzwanie. Wzdłuż brzegu ciągną się tu (podobnie jak w pozostałych dahabskich miejscach nurkowych) knajpki, w których między zanurzeniami wszyscy wylegują się na poduchach, odpoczywając, jedząc i opowiadając sobie, co tym razem widzieli pod wodą.
 
Bells to wąska szczelina skalna w ścianie rafy, prowadząca do przewężenia na 18 m, poniżej którego otwiera się niewielka grota, przypominająca kształtem dzwonek z rączką u góry. Skalna półka, stanowiąca dno groty, leży na około 30 metrach, a dalej ściana opada pionowo w błękitną otchłań. Widok jest naprawdę spektakularny. Nurkować można wzdłuż rafy lub zanurzając się w szczelinie i wypływając w grocie. Obydwa sposoby dostarczają mocnych przeżyć. Wchodząc do wody przez dziurę, nurek „zjeżdża” w wąskim tunelu, otwierającym się gdzieniegdzie na błękitne przestworza. Zanurzając się przy rafie, można opadać lotem swobodnym, obserwując bąbelki wydostające się ze szczeliny. Płynąc dalej wzdłuż ściany pełnej załomów i zakamarków, w których kłębi się życie morskie, dociera się do Blue Hole i wpływa do środka przez tzw. siodło, znajdujące się na głębokości 7 m, za którym rozciąga się wspaniały ogród korali.

Wielka Błękitna Studnia

Blue Hole jest z pewnością jednym z najsłynniejszych miejsc nurkowych na świecie. Miejscem, które budzi respekt, w którym człowiek staje się miniaturką, punkcikiem zaledwie na tle nieograniczonej niebieskiej przestrzeni, działającej jak magnez, kuszącej i wabiącej w głębiny. Ta wielka „Błękitna Dziura” jest studnią o średnicy 90 m, połączoną z otwartym morzem łukiem, znajdującym się na głębokości nieco poniżej 50 m. W dole rozpościera się stumetrowa głębia. Często zdarzają się tu wypadki, a na skałach niedaleko wejścia do Blue Hole wiszą tabliczki upamiętniające tych, którzy na zawsze zostali gdzieś na dnie.
 
Canyon, Bells i Blue Hole są na pewno najbardziej spektakularne, ale na nich nie kończą się podwodne atrakcje. Na nurków czekają jeszcze m.in.: Islands – trzy podwodne koralowe wyspy. Część korali została zniszczona przez trzęsienie ziemi. Te ocalałe tworzą fantastyczny labirynt, w którym można „latać” niczym piloci X-wingów w Gwiezdnych Wojnach. Na końcu koralowych tuneli znajduje się łacha piasku, nad którą prawie zawsze krąży ławica niewielkich barakud; Eel Garden – miejsce dziwne, trochę magiczne. Do wody wchodzi się w małej lagunie, za którą rozciąga się opadające łagodnie, piaszczyste zbocze. Z tego zbocza wyłażą dziesiątki węgorzy piaskowych, pląsając w rytm tylko im znanej muzyki. Można położyć się na piasku i przyglądać się temu widowisku wraz z krążącymi dookoła rybami Bat Fish.

Morey Garden – osłonięte od wiatru, z łatwym zejściem do wody i piaszczystym dnem, porośniętym morską trawą. Mnóstwo tu korali stołowych, w których buszują anemony, a z boku wyrastają dwie koralowe wieże; Caves, gdzie do wody skacze się jak do basenu. Dno jest na 6 m i łagodnie opada w głębię, a w ścianie rafy znajdują się dwie groty, w których często śpią nadymki. Nieco dalej od brzegu, na piasku, rozrzucone w nieładzie sterczą koralowe kolumny; i wreszcie Lighthouse – znajdujące się zaledwie 200 metrów od bazy Planet Divers, idealne na tzw. check dive i  doskonałe na nurkowanie nocne. Piaszczyste dno opada tu łagodnie, a w zakamarkach rafy żyje wiele gatunków ryb.
 
Nurkując w Dahab można czasami pod wodą zobaczyć również różne nietypowe zjawiska. Zdarza się, że tuż obok przepłynie syrena, i gdy człowiek zaczyna się zastanawiać czy widok ten jest wytworem wyobraźni i efektem narkozy azotowej, okazuje się, że syrena to freediverka w monopłetwie. Można też natknąć się na nurków technicznych, objuczonych butlami, „wiszących” na przystanku dekompresyjnym i wyglądających na tle niebieskiej głębi niczym astronauci na spacerze w przestrzeni kosmicznej.
 
Widoki te, a także niezwykła atmosfera miasteczka, wibrująca tu pozytywna energia, lazurowe niebo, mnóstwo słońca, przemili, otwarci tubylcy, dziesiątki knajpek, małych sklepików i baz nurkowych oraz doskonałe podwodne warunki tworzą specyfikę Dahab, które jest Mekką nurków technicznych i rajem dla freediverów, miejscem uniwersalnym, jedynym w swoim rodzaju; miejscem, w którym można bić rekordy głębokości, nurkować rekreacyjnie lub stawiać pierwsze podwodne kroki. 

Inne atrakcje

Windsurfing
W Dahab panują doskonałe warunki do uprawiania tego sportu. Wiatry wieją tu niemal przez cały rok. Najlepsze miejsce do surfowania to zatoka Quara.
 
Przejażdżki na wielbłądach i jazda konna
Można też pogalopować konno w okolicach Dahab, lub wraz z przewodnikiem pojechać na wielbłądzie na pustynię.
 
Trekking
Miłośnicy pieszych wędrówek nie będą się w Dahab nudzić. Z pewnością warto wybrać się na wyprawę do Białego Kanionu. Na miejsce dojeżdża się samochodem terenowym, a dalej już pieszo przez kanion, w niezwykłej, dziewiczej ciszy, pod czystym, lśniącym niebem. Kolejne przepiękne miejsce to Kolorowy Kanion – trzeci co do wielkości na Ziemi.
 
Wschód słońca na górze Synaj
To przeżycie niemal mistyczne. Góra ta uznana jest za świętą, gdyż tu właśnie Bóg przekazał Mojżeszowi tablice z Dziesięciorgiem Przykazań. Na szczyt, znajdujący się na wysokości ponad 2000 m, wyrusza się nocą, by z wierzchołka móc podziwiać wschodzące słońce. Widoki są niezapomniane. Wracając, warto zatrzymać się w Klasztorze św. Katarzyny, najstarszym, nieprzerwanie czynnym monastyrze chrześcijańskim.

Numer 5/2012
W nowym numerze:

Barren Island - nurkowanie pod wulkanem
Serwis informacyjny
Konkurs fotograficzny
Zupa rybna w Omanie
LofotenFREEdiving
Wywiad z Mateuszem Maliną
IV Konferencja Nurkowa Zakrzówek 2012
Wywiad z Pascalem Bernabe
Po co nurkować?
Oceanografia dla każdego!
Zatopione skarby Morza Egejskiego
25 gadżetów dla nurka
Archeologiczne badania w Zatoce Gdańskiej
No Gravity Wreck Expedition Ustka 2012
Nurkowanie na Sri Lance – wrak HMS Hermes

 
   
dodaj do ulubionych | ustaw jako startową WielkiBlekit.pl © 2004-2011
nurkowanie z pasją
Polecamy: fotografia podwodna, Amtex druk wielkoformatowy. Rojswiatel kinkiety, lampy, żyrandole. Bungalowy domki rewal
Projekt & cms: www.zstudio.pl