Nadciśnienie a nurkowanie
 
 
Logowanie
Przypomnij hasło
Załóż konto
Start e - WB Konkurs foto Archiwum Sklep Tapety Kontakt
TAPETY WB
Start
PATRONATY MEDIOWE WB:
SPRZĘT:
MEDYCYNA NURKOWA:
Apteczka dla nurka
Choroby serca a nurkowanie
Astma a nurkowanie
Badanie nurków
Cukrzyca a nurkowanie
Nadciśnienie a nurkowanie
Nadwaga a nurkowanie
Zespół klasy ekonomicznej
MIEJSCA NURKOWE:
REKLAMA
POLECANE STRONY
CENTRA NURKOWE POLSKA
POLSKIE CENTRA NURKOWE ŚWIAT
 
Wyszukiwarka    
Nadciśnienie a nurkowanie

NADCIŚNIENIE TĘTNICZE U OSÓB NURKUJĄCYCH REKREACYJNIE
 
W ciągu ostatnich kilku lat nurkowanie rekreacyjne stało się niezwykle popularnym sposobem spędzania czasu. Dzieje się tak między innymi dzięki dynamicznie rozwijającym się centrom nurkowym, umożliwiającym poznanie podwodnego świata coraz szerszej grupie osób, przy okazji zapewniając dostęp do coraz ciekawszych akwenów.
 
Działające na terenie Polski różne organizacje zrzeszające płetwonurków, choć różniące się pod względem programu szkoleniowego, zgadzają się w jednym – płetwonurek powinien być zdrowy! Zazwyczaj nie mamy problemu z kwalifikacją, gdy kandydat jest młody. Ale nurkowanie nie jest tylko i wyłącznie domeną młodzieży! Z tym pięknym sportem będą chciały się zapoznać także osoby w średnim wieku lub starsze, nie mówiąc już o osobach nurkujących od wielu lat, które będą chciały bezpiecznie kontynuować swoją pasję. Lista trapiących nas schorzeń wraz z wiekiem staje się, niestety, coraz dłuższa, a więc problemów z orzekaniem jest coraz więcej.
 
UKŁAD SERCOWO-NACZYNIOWY A NURKOWANIE
Podczas nurkowania, zwłaszcza bezdechowego, dochodzi do odruchowego zwolnienia częstości rytmu serca (bradykardia). Zjawisko to tłumaczy się wzrastającym ciśnieniem parcjalnym tlenu podczas zanurzania, które wzmaga napięcie układu przywspółczulnego. Jednocześnie, wskutek rosnącego ciśnienia parcjalnego azotu, dochodzi do zahamowania przeciwstawnie działającego układu współczulnego (poprzez zablokowanie receptorów beta).
 
Zjawiska towarzyszące zanurzeniu w wodzie przypominają stan nieważkości. Po zanurzeniu hydrostatyczne różnice ciśnień w organizmie (jak by nie było lądowym, przyzwyczajonym do siły grawitacji) zaczynają być równoważone przez ciśnienie otaczającej wody. Efektem tego jest przemieszczenie pewnej objętości krwi (ok. 700 ml) z naczyń krwionośnych kończyn do naczyń klatki piersiowej. Powoduje to zwiększenie ciśnienia krwi w prawym przedsionku o ok. 30%, jak również nieznaczny wzrost ciśnienia tętniczego. Ponieważ wzrasta objętość krwi przepompowywanej przez serce w ciągu minuty, organizm „broni się” wzmagając diurezę, czyli produkcję moczu o ok. 300 ml/h. W rezultacie spada objętość osocza, nasila się uczucie pragnienia oraz potrzeba oddania moczu. Ale – jak już wiemy z kursów – nie należy bronić się przed tym zjawiskiem ograniczając spożycie płynów. Zjawisko wzmożonej diurezy i tak wystąpi, a niedopilnowanie odpowiedniego nawodnienia przed nurkowaniem zwiększy jedynie ryzyko choroby dekompresyjnej.
 
Woda, co również wiemy, ma większe niż powietrze przewodnictwo cieplne i szybko odbiera ciepło od nurkującego. Organizm broni się przed wychłodzeniem (chroniąc narządy wewnętrzne, takie jak serce czy mózg, kosztem ukrwienia naszych kończyn), powodując dodatkowy skurcz obwodowych naczyń krwionośnych, nasilając przemieszczanie się krwi do naczyń klatki piersiowej. Skurcz drobnych tętniczek przyczynia się też do wzrostu ciśnienia tętniczego, nasilając pracę serca i zwiększając zapotrzebowanie na tlen.
 
Reasumując, podczas nurkowania układ krążenia jest narażony na większe obciążenia, niż na powierzchni, dlatego osoby pragnące rozpocząć lub kontynuować nurkowanie powinny mieć zbadaną sprawność układu sercowo-naczyniowego.
 
CZYM JEST NADCIŚNIENIE TĘTNICZE?
Układ krążenia, nazywany także układem sercowo-naczyniowym, jest jednym z najważniejszych, zapewniającym nam prawidłowe funkcjonowanie. W jego skład wchodzą serce i naczynia krwionośne (tętnice, żyły, włośniczki). W naczyniach krwionośnych krąży krew, a serce pełni funkcję pompy, która powoduje jej ruch.
 
Ciśnienie tętnicze, czyli ciśnienie krwi jest siłą, z jaką krew działa na naczynia krwionośne. Wartości ciśnienia stale zmieniają się, inne są w czasie spoczynku, a inne w czasie intensywnej pracy czy wysiłku. U większości ludzi w nocy występuje fizjologiczny spadek ciśnienia tętniczego.
 
W czasie skurczu serce wtłacza krew do naczyń – ciśnienie krwi jest wtedy wyższe, nazywamy je ciśnieniem tętniczym skurczowym. W trakcie rozkurczu – ciśnienie osiąga wartości najniższe, wówczas mówimy o ciśnieniu tętniczym rozkurczowym. Wartości ciśnienia można zmierzyć, korzystając z ciśnieniomierza. Wyrażamy je w milimetrach słupa rtęci [mm Hg].
 
Pojęcie prawidłowych wartości ciśnienia tętniczego zmieniało się wraz z rozwojem medycyny. Obecnie za prawidłowe i optymalne uważa się znacznie niższe wartości ciśnienia, niż przed laty. Zgodnie z zaleceniami Polskiego Towarzystwa Nadciśnienia Tętniczego z 2003 roku, nadciśnienie tętnicze należy rozpoznać, gdy wartości ciśnienia tętniczego w trakcie dwóch wizyt (średnia z kilku pomiarów w trakcie jednej wizyty) są wyższe lub równe 140 mm Hg dla ciśnienia skurczowego lub 90 mm Hg dla ciśnienia rozkurczowego.
 
EPIDEMIOLOGIA NADCIŚNIENIA TĘTNICZEGO
Według kardiologów nadciśnienie tętnicze, jako „choroba cywilizacyjna”, pomału staje się „epidemią” XXI wieku. Temat ten jest o tyle istotny, że na nadciśnienie chorują już nie tylko starsi; coraz częściej dotyka ono osoby młode…
 
W 2002 roku przeprowadzono ogólnopolskie badanie NATPOL III PLUS, w którym uczestniczyło ponad 3 tysiące dorosłych Polaków w wieku 18-94 lat. Badanie to miało ocenić rozpowszechnienie poszczególnych czynników ryzyka chorób serca i naczyń (nadciśnienia tętniczego, palenia tytoniu, otyłości, podwyższonego poziomu cholesterolu, cukrzycy). Zgrozą napawają uzyskane wyniki. Otóż nadciśnienie tętnicze rozpoznano u 29% badanych, co po przełożeniu na ogólną populację dało zatrważającą liczbę blisko 9 mln Polaków! Niepokojący jest też fakt, iż jedna trzecia osób nie jest świadoma swojej choroby, a tylko nieco ponad 10% osób jest skutecznie leczonych.
 
Nadciśnienie tętnicze jest chorobą o tyle groźną, że u wielu osób w początkowym okresie nie występują żadne objawy, a jej obecność można stwierdzić tylko mierząc ciśnienie krwi. Tylko u niektórych pacjentów bóle i zawroty głowy lub krwawienia z nosa mogą sugerować występowanie nadciśnienia. Wiele osób lekceważy chorobę, uważając, że nie jest niebezpieczna, niektórzy nawet twierdzą, że jest naturalnym przejawem starzenia się. Jest to oczywiście przekonanie błędne. Dlaczego tak istotne jest wczesne rozpoznanie tej choroby i skuteczne leczenie? Otóż, nierozpoznane i nieleczone nadciśnienie przez lata powoduje uszkodzenie serca, nerek, naczyń krwionośnych, sprzyja wystąpieniu udaru mózgu i zawału serca.
 
Do czynników ryzyka wystąpienia nadciśnienia tętniczego, na które, niestety, nie mamy wpływu, należą – wiek oraz rodzinne obciążenia genetyczne (ryzyko wzrasta, gdy rodzice chorowali na nadciśnienie tętnicze). Do najważniejszych czynników ryzyka nadciśnienia tętniczego, na które możemy wpłynąć, modyfikując swój styl życia, należą:


 ·  Otyłość: 53% dorosłych Polaków ma nieprawidłową masę ciała. Każdy dodatkowy kilogram jest dodatkowym obciążeniem dla serca i całego układu krążenia, ponieważ w organizmie wzrasta zapotrzebowanie na tlen, który musi być dostarczony przez krew. Pamiętajmy, że każde 5 kg nadwagi powoduje wzrost ciśnienia tętniczego o ok. 5 mm Hg.
 
 ·  Palenie tytoniu: Około 1/3 dorosłych Polaków przyznaje się do palenia tytoniu. Nikotyna powoduje skurcz naczyń krwionośnych, przyspieszenie akcji serca i w rezultacie podwyższenie ciśnienia tętniczego.
 
 ·  Siedzący tryb życia, brak aktywności fizycznej: (często towarzyszy temu nadwaga). Część osób się oburzy – przecież ja aktywnie uprawiam sport – nurkuję, jeżdżę na nartach… Tylko gdy policzymy, jak często te osoby zajmują się ulubionym sportem, okaże się, że w sumie od 2 do 4 razy w roku. Natomiast istotna jest codzienna aktywność, dzięki której obniża się ciśnienie tętnicze, poprawia ogólna wydolność ustroju. Natomiast siedzący tryb życia zwiększa ok. 1,5-krotnie ryzyko pojawienia się nadciśnienia.
 
 ·  Alkohol: Zwiększone spożycie alkoholu wiąże się ze wzrostem ciśnienia tętniczego. To niekorzystne działanie ujawnia się u osób spożywających regularnie powyżej 20-30 g alkoholu na dobę, co odpowiada 1 litrowi piwa, 2 kieliszkom wina lub wódki.
 
 ·  Nadmierne spożycie sodu: Sód obecny jest w soli kuchennej, którą doprawiamy potrawy. Jest także dodawana do wielu gotowych produktów spożywczych. Dieta o dużej zawartości sodu podwyższa ciśnienie skurczowe o ok. 5 mm Hg, rozkurczowe o ok. 3 mm Hg. Jest na to rada – nie dosalać!
 
 ·  Stres: Nieodłączny element naszego życia. Właściwie ten punkt powinienem umieścić w dziale – niemodyfikowalne czynniki ryzyka ;)))
 
LECZENIE
Nie mają problemu osoby ze świeżo rozpoznanym, łagodnym nadciśnieniem. Tu standardem jest próba modyfikacji stylu życia: redukcja masy ciała, odpowiednia dieta małosolna, rezygnacja, a przynajmniej ograniczenie alkoholu i papierosów.
 
Gdy to nie skutkuje odpowiednią redukcją ciśnienia, należy zastosować leczenie. Mówię o tym, gdyż rodzaj przyjmowanych leków jest nie bez znaczenia dla bezpieczeństwa płetwonurka z nadciśnieniem tętniczym. Grup leków stosowanych w farmakoterapii nadciśnienia jest wiele, wszystkie z nich są, oczywiście, sprawdzone, bezpieczne i dobrze tolerowane. Ale na lądzie. W warunkach podwodnych sytuacja zdecydowanie się zmienia. Szczególną uwagę chciałbym zwrócić na dwie grupy lekowe; leki te mogą potencjalnie zakłócić bezpieczną rekreację pod wodą.
 
Leki z grupy beta-adrenolityków mogą osłabiać reakcję organizmu na zwiększający się wysiłek, hamując odruchowe przyspieszenie czynności serca, mogąc w skrajnych przypadkach spowodować omdlenie, szczególnie przecież niebezpieczne pod wodą. Osoba leczona beta-blokerami powinna mieć przed planowanym sezonem nurkowym wykonany test wysiłkowy EKG i osiągnąć wynik co najmniej 13 METs (pochłanianie tlenu na poziomie 42 ml/min/kg). Jak wspomniałem wyżej, nadciśnienie tętnicze jest jednym z czynników ryzyka miażdżycy, w tym tętnic wieńcowych. Wykonanie testu wysiłkowego przy równoczesnym podejrzeniu choroby wieńcowej jest tym bardziej uzasadnione. Test wysiłkowy pozwala też ocenić właściwą reakcję ciśnienia tętniczego i skuteczność leczenia hipotensyjnego.
 
 Z kolei leki diuretyczne mogą powodować nadmierne odwodnienie organizmu nurka, co, jak wiadomo, zwiększa ryzyko choroby dekompresyjnej. Diuretyki mogą także powodować zasłabnięcia w mechanizmie gwałtownego spadku ciśnienia po pionizacji.
 
Pozostałe grupy lekowe są pozbawione działań ubocznych, istotnych dla nurków i mogą być bezpiecznie przez nich stosowane. Warto więc porozmawiać ze swoim lekarzem w sprawie ewentualnej modyfikacji farmakoterapii.
 
ORZEKANIE
Każda osoba, starająca się o kwalifikację do rozpoczęcia lub kontynuowania przygody z nurkowaniem, powinna mieć zmierzone ciśnienie tętnicze. Osoby z łagodnym nadciśnieniem tętniczym (wyjściowo 140-159/90-99 mm Hg), skutecznie leczonym (z wartościami ciśnienia w granicach normy), bez powikłań narządowych, takich jak niewydolność nerek, choroba wieńcowa, zaawansowane zmiany na dnie oka, nie mają przeciwwskazań do nurkowania rekreacyjnego.
 
Natomiast osoby z umiarkowanym (160-179/100-109 mm Hg) i ciężkim (³180/110 mm Hg) nadciśnieniem tętniczym, z istotnym przerostem mięśnia lewej komory (badanie ECHO serca), nieuregulowanymi wartościami ciśnienia i w końcu – powikłaniami narządowymi nie powinny nurkować.
 
Kwalifikacja do płetwonurkowania osób z nadciśnieniem tętniczym nie jest zadaniem łatwym, przede wszystkim ze względu na złożoność problemu. Należy więc pamiętać, że każdy z kandydatów wymaga indywidualnego podejścia i kompleksowej oceny. Rozpoznanie nadciśnienia tętniczego nie jest więc jednoznacznym „wyrokiem” skreślającym nas z pocztu osób nurkujących.
 
PODSUMOWANIE
Nadciśnienie tętnicze jest chorobą w większości przypadków o łagodnym przebiegu, o ile zostanie szybko wykryta i skutecznie leczona. Nie należy jej lekceważyć, tym bardziej, jeśli planujemy rozpocząć lub kontynuować nurkowanie rekreacyjnie. Wiele osób będzie unikać sprawdzenia własnego ciśnienia w obawie przed rozpoznaniem choroby, jednak zachęcam do systematycznego kontrolowania własnego zdrowia. Pomiar ciśnienia jest jednym z najprostszych i najtańszych badań. Ewentualne wykrycie choroby nie pozbawia nas szans na zostanie płetwonurkiem, natomiast wczesne zastosowanie odpowiedniego leczenia pozwoli nam długo i bezpiecznie cieszyć się ze zwiedzania podwodnego świata.
 
Dr n. med. Patryk Krzyżak
Lekarz Klubowy KDP/CMAS

Numer 5/2012
W nowym numerze:

Barren Island - nurkowanie pod wulkanem
Serwis informacyjny
Konkurs fotograficzny
Zupa rybna w Omanie
LofotenFREEdiving
Wywiad z Mateuszem Maliną
IV Konferencja Nurkowa Zakrzówek 2012
Wywiad z Pascalem Bernabe
Po co nurkować?
Oceanografia dla każdego!
Zatopione skarby Morza Egejskiego
25 gadżetów dla nurka
Archeologiczne badania w Zatoce Gdańskiej
No Gravity Wreck Expedition Ustka 2012
Nurkowanie na Sri Lance – wrak HMS Hermes

 
   
dodaj do ulubionych | ustaw jako startową WielkiBlekit.pl © 2004-2011
nurkowanie z pasją
Polecamy: fotografia podwodna, Amtex druk wielkoformatowy. Rojswiatel kinkiety, lampy, żyrandole. Bungalowy domki rewal
Projekt & cms: www.zstudio.pl