Na plażach Zatoki Bengalskiej pojawiły się tysiące żółwi morskich.
Jak co roku,
około 20 tysięcy gadów opuściło ocean,
by złożyć swoje jaja.
W tym roku zegary biologiczne żółwi zanotowały miesięczne opóźnienie.
Biolodzy uważają,
że tak duża zwłoka może doprowadzić do gwałtownego zmniejszenia i tak coraz mniej licznej populacji tych gadów.
Wykluwające się później niż zwykle żółwiki napotkają na wybrzeżu wysokie fale i silne wiatry,
które mogą niszczyć ich gniazda.
Źródło: TVN24
Nowy model Mito,
włoskiej firmy SeacSub,
jest jednym z najciekawszych jacketów na rynku nurkowym.
Jest to pełne skrzydło o wyporności 23 litrów,
wykonane z Cordury o grubości 1000 den.
Skrzydło zapewnia maksymalny komfort,
nie uwiera i nie gniecie nurka (nawet przy maksymalnym napompowaniu)- komory powietrzne znajdują się tylko na plecach.
Z przodu jest miękka i wygodna “uprząż” z pełną regulacją ramion,
wyposażona w pas piersiowy z regulacją położenia (dla Pań i Panów) oraz w szereg metalowych D-ringów.
Ponadto na pasie biodrowym jest zintegrowany pas balastowy z kieszeniami.
Pojemność skrzydła można regulować przy pomocy ściągających gumek,
umiejscowionych od wewnątrz skrzydła.
Na plecach wbudowany noszak z dwoma taśmami do pojedyńczej butli.
W Birmingham w National Sealife Centre trzymany jest największy krab Wielkiej Brytanii,
zwany Krabzillą.
Naprawdę nosi nazwę Macrocheira kaempferi i został wyłowiony w Pacyfiku przez rybaków,
którzy przetransportowali go na ląd i przekazali naukowcom.
Choć może wyglądać niezgrabnie,
pod wodą jest prawdziwym drapieżcą,
tym bardziej na głębokości 2.500 m,
gdzie zazwyczaj występuje.
Obecnie krab przebywa w zbiorniku z płaszczkami i innymi krabami,
odbył już kwarantannę i zostanie przekazany do Belgii,
gdzie znajdzie swój dom w Sea Life Centre.
Będzie potrzebował dużo miejsca,
bo jako młody osobnik wciąż rośnie,
a może osiągnąć wielkość nawet 4 metrów szerokości (wraz z odnóżami).
Krab miał dużo szczęścia,
bo w Japonii uznawany jest za przysmak i gdyby wyłowiony został przez statek z czerwoną kropką na banderze,
to stałby się ozdobą jakiejś eleganckiej restauracji w Tokio,
a nie akwarium.
fot: BNPS
EXT Eco jest pierwszym skafandrem Aquaty wykonanym z trójwarstwowego materiału laminat/poliuretan/kordura.
Poliuretan ma szereg zastosowań w naszym życiu codziennym,
jednak po raz pierwszy został zastosowany w skafandrach nurkowych.
Odznacza się on 100% wodoodpornością,
wysoką elastycznością i bardzo wysoką odpornością mechaniczną na zrywanie,
przecieranie oraz wysoką odpornością na czynniki chemiczne,
zanieczyszczenia itp.
Poszukiwania mitycznej Atlantydy wciąż trwają.
Ostatnio naukowcy z Instytutu Oceanograficznego Lebniz w Kilonii (Niemcy) podali,
że odkryli ślady potężnej katastrofy,
która wydarzyła się na Oceanie Atlantyckim ponad 2000 lat temu.
Fragment kontynentu afrykańskiego oderwał się od stałego lądu i rozsypał na tysiące kawałków na przestrzeni 150.000 km kwadratowych u wybrzeży Maroka.
To z kolei wywołało ogromne tsunami,
które mogło dotrzeć do Wysp Kanaryjskich.
Co prawda naukowcy nie wymienili nazwy „Atlantyda”,
ale wskazali,
iż w okolicach dzisiejszych Wysp Kanaryjskich w czasach antycznych,
istniała prawdopodobnie jakaś cywilizacja.
A jeżeli tak było,
to właśnie tsunami mogło zakończyć jej istnienie.
Może to odkrycie zakończy w końcu poszukiwania Atlantydy.
I będziemy mogli skupić się na poszukiwaniu Trójkąta Bermudzkiego.
Niedawno Planet Divers jako pierwsza baza nurkowa za granicą uzyskała status PADI Five Star Instructor Development Dive Resort.
Idąc za ciosem w lutym 2010 roku Joanna Kannenberg - Course Director PADI przeprowadziła pierwszy kurs IDC w nowej bazie.
W czasie gdy Polskę zmroziła wyjątkowo ostra zima i lawinowo wzrastała sprzedaż grzejników i wełnianych skarpet,
studenci Planet Divers w komfortowych warunkach zdobywali insygnia instruktorskie.
Joanna Kannenberg - posiada Platynowy Status PADI,
jej szkolenia cieszą się ogromną renomą.
Polsko Czeska baza w Dahabie doskonale wykorzystała doświadczenie Joasi.
Cieszy fakt ekspansji polskich specjalistów w światowym biznesie nurkowym.
Polacy coraz częściej wolą szkolić się w ciepłych wodach,
w swoim rodzimym języku.
Trzymamy kciuki za dalsze sukcesy Planet Divers w Egipcie.
W Kopenhadze (Dania) Sąd Apelacyjny uniewinnił reportera duńskiej telewizji,
który w 2004 r.
postanowił na wizji dowieść szkodliwości działania szamponu przeciwłupieżowego.
W tym celu wykorzystał 12 niewinnych gupików,
popularnych rybek akwariowych,
wlewając szampon wprost do akwarium w którym przebywały.
Następnie doniósł,
że 11 z nich padło w ciągu 3 dni od wlania szamponu,
mimo iż był to zaledwie „słaby roztwór”.
Oglądający program weterynarz złożył doniesienie do prokuratury o znęcaniu się nad zwierzętami.
I tak od 2004 roku sądy w Danii zastanawiały się czy było to morderstwo z premedytacją,
czy tylko eksperyment naukowy.
Początkowo skazany reporter odwołał się i ostatecznie został oczyszczony z zarzutów.
Wydał on oświadczenie,
iż jest to „wielkie zwycięstwo wolności w pracy dziennikarskiej”.
Jak widać w Europie naprawdę się nudzą i wielu przydałaby się karna wysyłka poza Stary Kontynent,
najlepiej do Chin,
ale Kuba też byłaby dobra.
Zarówno dziennikarzom,
sądowi,
jak i nadgorliwemu weterynarzowi.
Może odzyskaliby właściwy dystans do świata i jego problemów