WB (57) 2/2012
 
 
Logowanie
Przypomnij hasło
Załóż konto
Start e - WB Konkurs foto Archiwum Sklep Tapety Kontakt
TAPETY WB
Archiwum
2012
WB (60) 5/2012
WB (59) 4/2012
WB (58) 3/2012
WB (57) 2/2012
WB (56) 1/2012
2011
WB (55) 6/2011
WB (54) 5/2011
WB (53) 4/2011
WB (52) 3/2011
WB (51) 2/2011
WB (50) 1/2011
2010
WB (49) 6/2010
WB (48) 5/2010
WB (47) 4/2010
WB (46) 3/2010
WB (45) 2/2010
WB (44) 1/2010
2009
WB (43) 6/2009
WB (42) 5/2009
WB (41) 4/2009
WB (40) 3/2009
WB (39) 2/2009
WB (38) 1/2009
2008
WB (37) 8/2008
WB (35) 6/2008
WB (34) 5/2008
WB (33) 4/2008
WB (32) 3/2008
WB (31) 2/2008
WB (30) 1/2008
2007
WB (29) 8/2007
WB (28) 7/2007
WB (27) 6/2007
WB (26) 5/2007
WB (25) 4/2007
WB (24) 3/2007
WB (23) 2/2007
WB (22) 1/2007
2006
WB (21) 8/2006
WB (20) 7/2006
WB (19) 6/2006
WB (18) 5/2006
WB (17) 4/2006
WB (16) 3/2006
WB (15) 2/2006
WB (14) 1/2006
2005
WB (13) 8/2005
WB (12) 7/2005
WB (11) 6/2005
WB (10) 5/2005
WB (09) 4/2005
WB (08) 3/2005
WB (07) 2/2005
WB (06) 1/2005
2004
WB (05) 5/2004
WB (04) 4/2004
WB (03) 3/2004
WB (02) 2/2004
WB (01) 1/2004
 
Wyszukiwarka    

Jak co roku przyszła wiosna, zaraz nadejdzie lato, zaczyna się kolejny sezon nurkowy. Potem przyjdzie jesień, a potem zima.. Cykl stale się powtarza. Wyjmujemy sprzęt nurkowy, nurkujemy, chowamy sprzęt i znów wyjmujemy. I tak ciągle. Niestety większość z nas nie ma szczęścia, jak niektórzy z naszych Czytelników, mieszkać bezpośrednio w pobliżu najlepszych miejsc nurkowych świata. Nie mamy raf i wraków na wyciągnięcie ręki, dostępnych dla każdego. Nie mamy nawet porządnych autostrad, żeby szybko dojechać do Chorwacji, ani dziesiątek tanich połączeń lotniczych, żeby wyskoczyć na Maltę albo do Egiptu. Ale mamy jedno – bardzo dużo nurków! To zadziwiające, ale Polska jest jednym z najszybciej rozwijających się rynków nurkowych, pod względem wydanych certyfikatów. Przybywa nam nurków, przybywa nam instruktorów i Course Directorów. PADI, największa organizacja nurkowa świata, właśnie przydzieliła nam swojego człowieka. Przeczytajcie wywiad z Terrym, który opowiada co się zmienia w nurkowym świecie. W tym numerze przyglądamy się też samemu PADI. Trochę nietypowo, bo z biznesowego punktu widzenia, ale nie należy odbierać tej organizacji ogromnego wkładu w popularyzację nurkowania na świecie. A także w Polsce. Ale najbardziej interesuje nas polski nurek. Jaki jest? Gdzie lubi nurkować? Jakie są jego marzenia? Jaki ma sprzęt? A jakie ma plany na ten rok? Tego wszystkiego dowiecie się z analizy wyników ankiety przeprowadzonej wśród nurków na tegorocznych Targach Nurkowych. To ćwiczenie tak się nam w redakcji spodobało, że na pewno do niego wrócimy i co roku będziemy analizować naszego modelowego nurka polskiego. Wiemy też, o czym nurkowie chcieliby czytać w WB, więc postaramy się dostosować do oczekiwań.
Jak co numer nie zapominamy o ciekawych miejscach nurkowych. Kilka lat temu pisaliśmy o indyjskich wyspach Andamanach, które nie skażone były masową turystyką, a tutejsze rafy zapierały dech w piersiach. Wróciliśmy na Andamany, żeby sprawdzić co dzisiaj się tam dzieje. I natychmiast to dla Was opisaliśmy. Może wzruszycie się przy lekturze historii Rajana – ostatniego pływającego słonia, tak jak my wzruszeni byliśmy obcowaniem z tym ogromnym zwierzęciem pod wodą!
Zapraszamy Was też na wyprawę do Indonezji, techniczne do Dahab, a całkiem blisko do rekinarium w warszawskim ZOO. Ciepłych dni!
Redaktor naczelna

Andamany - był sobie raj..

Andamany - był sobie raj..

Ocean Indyjski pełen przepięknych raf koralowych, zamieszkany przez tysiące gatunków morskiej fauny i flory. 576 wysp pokrytych lasem tropikalnym, z czego zaledwie 26 jest zamieszkanych. Brak dużych hoteli, ograniczony dostęp do zdobyczy cywilizacji, niedziałające telefony komórkowe i ścisła kontrola liczby przybywających turystów do tego chronionego obszaru... brzmi jak raj na Ziemi. Czy to ostatnie miejsce, gdzie możemy poczuć się jak odkrywcy? Czy znajdziemy tu nietknięte rafy koralowe, chatki pokryte liśćmi palmowymi i dziewicze plaże, po których spacerują tylko kraby? Czy centrum nurkowe będzie w ogóle działało? Andamany – oto cel naszej podróży.
Andamany i Nikobary (dwa archipelagi połączone ze sobą) leżą pomiędzy Indiami, a Birmą, tworząc granicę między Morzem Adamańskim, a Zatoką Bengalską. Dostęp do archipelagu jest kontrolowany, ponieważ Andamany mają status obszaru pod specjalną ochroną. Zarówno z powodu konieczności ochrony pierwotnych mieszkańców tych wysp, jak i pewnie z nie mniej istotnych powodów politycznych, czyli bliskości Birmy. 


Tekst i zdjęcia: Małgorzata Popienia, Patryk Krzyżak

Serwis informacyjny

Ciekawostki, newsy, wydarzenia...

Rajan - ostatni pływający słoń

Rajan - ostatni pływający słoń

Rajan [czyt.  Radżan] jest ogromny, większy niż inne. Lubi spacery, szczególnie po szerokiej plaży, ale niezbyt dobrze znosi palące słońce. Dlatego najczęściej można go tu spotkać tuż przed wschodem, gdy jest już jasno i przyjemnie ciepło, ale jeszcze nie gorąco. Albo po zachodzie, gdy woda jest spokojna, a dżungla okrywa plażę ciemnym cieniem. Rajan ma już swoje lata, nadal jest silny, jednak nie tak, jak dawniej. Jest na emeryturze, nie musi już pracować, więc pozostaje mu oddawać się przyjemnościom. A jedną z nich jest pływanie o poranku w oceanie. Dzisiaj czeka nas jedno z najbardziej niezwykłych przeżyć w życiu – nurkowanie ze słoniem. Ostatnim pływającym słoniem na Andamanach.
 

Konkurs fotograficzny

Zapraszamy do wzięcia udziału w największym konkursie fotografii podwodnej w Polsce. Na zwycięzców czekają fantastyczne nagrody. Wyślij swoje zdjęcie już dziś.

Centra nurkowe
Spis dobrych centrów nurkowych w Polsce.
Trimiksowy tydzień w Dahab

Trimiksowy tydzień w Dahab

(...) Pierwszy dzień oczywiście zszedł na spacerach po okolicy, aklimatyzacji, rozpakowaniu i zamówieniu gazów na pierwszy dzień nurkowy. Z założenia grupa techniczna wszystkie nurkowania miała wykonać na trimixie. Pojawił się jednak mały problem. Otóż zespół techniczny miał się składać z trzech osób, dwie to są nurkowie GUE w stopniu T2 (Klaudiusz i Radek), a trzecia czyli ja to Advanced TMX Diver TDI. Mimo, że znam konfigurację i założenia GUE, to stosuję też własne rozwiązania, które bardziej mi pasują. Ale dla chcącego nic trudnego. Panowie oprócz stopni GUE mają również inne „papierki”, więc jakoś doszliśmy do porozumienia w sprawach  organizacyjno-techniczno-proceduralnych i mogliśmy wspólnie zanurkować.

Tekst: Krystian Gąstalik Zdjęcia: Radek Machała

Jak PADI nauczyło świat nurkować

Jak PADI nauczyło świat nurkować
 
W zeszłym roku przypadła setna rocznica urodzin Jaquesa Yvesa Cousteau, ojca nurkowania sportowego. O wielu przełomowych dla nurkowania odkryciach można było przeczytać w serii artykułów poświęconych JYC, ale dla dzisiejszych nurków na pewno najważniejszym jest wynalezienie automatu oddechowego.  
W ślad za rozwojem sprzętu nurkowego eksploracja podwodnego świata przestała być związana wyłączenie z pracami podwodnymi i wojskowymi operacjami. Lata 60-te ubiegłego wieku to rozkwit organizacji nurkowych. Pierwsza była Konfederacja Działalności Podwodnej założona w 1959 r. przez JYC czyli CMAS. Jednak najwięcej organizacji szkoleniowych powstało w Stanach Zjednoczonych. W 1961 r. powstało NAUI, w 1967 r. PADI, w 1970 r. SSI. Organizacje te miały na celu propagowanie nurkowania sportowego, a przede wszystkim przybliżenie kursantom obsługi nowego sprzętu. Do tej pory każdy nurkował jak czuł, że się powinno nurkować.
Jednak to PADI jest dzisiaj największą organizacją szkoleniową na świecie. W 2011 r. wydano 20-milionowy certyfikat nurkowy. Przeprowadzono łącznie 73 miliony nurkowań szkoleniowych. PADI jest najbardziej rozpoznawalną na świecie organizacją nurkową i otworzyła podwodny świat dla milionów ludzi. Co kryje się za sukcesem PADI? To NAUI było pierwszą organizacją szkoleniową w Stanach. A SSI pierwsze wprowadziło w latach 70-tych filozofię kompleksowego szkolenia nurkowego, przez kolejne stopnie, a także sprzedaż sprzętu nurkowego. Jednak to PADI zdobyło światowy rynek. Co kryje się za sukcesem tej amerykańskiej firmy? I dlaczego to PADI nauczyło świat nurkować?

Wywiad z Terrym P. Johnsonem dyrektorem regionalnym PADI na Polskę
Wywiad z Terry P. Johnsonem, Dyrektorem Regionalnym PADI International, odpowiedzialnym za rynek polski i grecki

Wielki Błękit: Ilu nurków co roku certyfikuje PADI?

Terry P. Johnson: Około 1 miliona. Każdego roku.
Portret nurka polskiego AD 2012

Portret nurka polskiego A.D. 2012
Badania ankietowe Wielkiego Błękitu
 
Podczas Targów Nurkowych przeprowadziliśmy wśród odwiedzających anonimową ankietę. Ankieta dotyczyła tego jak nurkujemy, jak chcemy nurkować i jakie są nasze, nurkowe plany i marzenia. W ankiecie wzięły osoby, które przyszły na Targi i zdecydowały się wziąć udział w badaniu. Pytania były i zamknięte i otwarte, w większości przypadków można było zaznaczyć więcej niż jedną odpowiedź, więc sumy mogą nie dawać 100%. Oczywiście nie można tych badań uznać za w pełni reprezentacyjne, ale wyniki są ciekawe i chyba w dużej części pokazują jaki jest obecnie polski nurek.  A jaki jest? Oto jego portret.
 
Wiek
Zdecydowana większość, czyli 60% to nurkowie pomiędzy 26 a 40 rokiem życia. 20% ma mniej niż 26 lat, ale również 20% ma więcej. Trzeba wziąć pod uwagę, że są to osoby, które przyszły na Targi, więc w badaniu wzięły udział osoby aktywne i tzw. poszukujące. To ich odpowiedzi analizujemy.

Wiosna na nurkowo

Wiosna na nurkowo
 
Witam Was wiosennie i nurkowo! Wszyscy czujemy już wiosnę za pasem i cieszymy się na sezon letni, który dla większości Polaków w naszym klimacie zawsze jest bardziej nurkowy, niż sezon zimowy. Dla części z nas była to przerwa w nurkowaniu, jeżeli nie całkowita, to przynajmniej częściowo odchudzona z ilości zanurzeń. Inni szczęśliwcy planowali sobie rok nurkowy tak, żeby ta zimniejsza część roku była mocniej obsadzona nurkowaniami w wodach o przyjaznej temperaturze.
 
Niezależnie od zimowej aktywności nurkowej, wiosna nastraja nas przyjaźniej do nurkowania. Już zaraz przyjdzie czas, żeby przewietrzyć szafy i wnęki ze sprzętem nurkowym.  Zastanowimy się jakie plany nurkowe mamy na najbliższe miesiące, gdzie chcemy pojechać i jakie kursy zrobić. Będziemy sprawdzać stan techniczny naszego sprzętu, być może  jeszcze raz przemyślimy konfigurację,  porządki wiosenne obejmą i nasz sprzęt do nurkowania. Nie wiem jak u Was, ale moje skafandry nurkowe, szczególnie te mokre, mają taką przykrą właściwość, że po zimie się kurczą. To chyba jakaś wada neoprenu, że z czasem się mniej poddaje i bardziej uciska, a włożenie go na siebie przed wejściem do wody wymaga więcej wysiłku i z roku na rok coraz bardziej przypomina zapasy. Bardzo dobrze pamiętam, jak kiedyś pojechałam z grupą na wiosenne pierwsze nurkowanie na naszych Koparkach. Jakoś bardzo mało  było wtedy wody, a wejście i wyjście ze zbiornika odbywało się po drabinkach. 

Joanna Kannenberg, Course Director PADI

Pierwsze wraki i galera z Mahdi - 100-lecie urodzin JYC

Pierwsze wraki i galera z Mahdi

Oceany od tysiącleci intrygowały ludzkość. Gniewne i niedostępne stanowiły barierę trudną do sforsowania. W miarę ujarzmiania ich powierzchni, ciekawość ludzi morza zaczęła kierować się pod wodę. Wśród sekretów skrywanych w głębiach, od zawsze najbardziej intrygowały te związane z zatopionymi okrętami. Kusiły bogactwa złożone w ich ładowniach, innym razem próbowano poznać owiane tajemnicą przyczyny zatonięcia olbrzymich często jednostek. Nurkowanie okazało się tak trudnym zagadnieniem, że przez stulecia wokół wraków narastało coraz więcej legend i przesądów czekających na wyjaśnienie.
W XXI wieku odkrywanie spoczywających na morskim dnie wraków to dla jednych przygoda, dla innych praca. W telewizji śledzić można osiągnięcia zawodowych ekip poszukiwawczych. Ich statki najeżone nowoczesną techniką, sondami, zdalnie sterowanymi robotami i małymi łodziami podwodnymi budzą zachwyt. Dostępne są urządzenia mogące operować na głębokości kilku kilometrów. Przesyłają obraz filmowy, potrafią pobierać próbki, zbierać zauważone przedmioty a nawet przedzierać się przez kolejne pokłady wraków. Wydaje się to takie proste... ale nie zawsze tak było.
Pionierem badań podwodnych był Jacques Cousteau wraz ze swoimi przyjaciółmi. Ich zainteresowanie zatopionymi statkami dało o sobie znać już na samym początku przygody z nurkowaniem. Pierwszy film dotyczący wraków “Epaves” został częściowo nakręcony jeszcze przed wynalezieniem przez kapitana Cousteau i Emile’a Gagnana w 1943 roku. Już wtedy posługiwali się podwodną kamerą i nurkując na bezdechu nagrywali pierwsze ujęcia.


Tekst: Zespół Diving-Stars.com

Gdzie zobaczyć w Polsce rekina?

Gdzie zobaczyć w Polsce rekina?
 
Rekiny występują prawie we wszystkich morzach i oceanach świata. Również w naszym rodzimym Bałtyku występuje kilka gatunków tych ryb np. rekin anielski (łac. squatina squatina). Czasami do Bałtyku wpływają też rekiny z innych rejonów, ale małe zasolenie naszego morza powoduje, że zbiornik nie jest dla nich atrakcyjnym miejsce do pozostania na dłużej. Czy jesteśmy rekinim bezrybiem?  
Wbrew pozorom jednak w Polsce też da się zobaczyć rekina i to nie tylko na filmie, ale całkiem na żywo. I jest tych miejsc przynajmniej kilka. W poszukiwaniu rekinów pierwsze kroki należy skierować do Warszawskiego Ogrodu Zoologicznego, gdzie dwa lata temu powstało jedyne jak do tej pory w Polsce, rekinarium, czyli akwarium przeznaczone dla rekinów.

Północne Sulawesi – “The Best of”

Północne Sulawesi – “The Best of”
  
Wyspa Sulawesi wygląda jak gwiazda, która spadając z nieba wylądowała wśród wysp Indonezji. Samotnie tkwi w połowie drogi pomiędzy Borneo na wschodzie, a Nową Gwineą na zachodzie. To dokładnie w środku Koralowego Trójkąta, który uznawany jest za najbogatszy podwodny ekosystem na Ziemi. 
Naukowcy określają Koralowy Trójką jako światowe epicentrum morskiej biosfery. Występuje tu ponad 600 różnych gatunków korali i ponad 3.000 gatunków ryb. Dla porównania w Morzu Czerwonym znajdziemy około 200 gatunków korali i 1.000 gatunków ryb, a w Morzu Karaibskim zaledwie 50 gatunków korali i około 900 gatunków ryb. 
W geograficznym ujęciu Koralowy Trójkąt leży na terenie sześciu krajów, od Filipin na północy, przez malezyjską prowincję Sabah, aż po wierzchołek Borneo na zachodzie i wyspy Salomona na wschodzie. W środku Trójkąta znajdują się Papua Nowa Gwinea, Wschodni Timor i Indonezja. Naukowe wytłumaczenie dlaczego akurat w tym rejonie nastąpiło tak duże skumulowanie życia jest dosyć skomplikowane. Wpływ na powstanie tak niezwykle bogatego ekosystemu ma bardzo wiele czynników, w tym temperatura i zasolenie wody. Jednak prawdopodobnie najważniejszym z nich są ogromne masy wody, które przetaczają się przez ten region za sprawą Prądu Indonezyjskiego, łączącego wody Pacyfiku i Oceanu Indyjskiego.

Tekst i zdjęcia: Markus Roth

Drobnym drukiem: Się rozwijam

Felieton z cyklu "drobnym drukiem"
 
 
Gdy nurek zapisuje się na pierwszy kurs nurkowy jest przekonany, że nauczy się nurkować i zdobywa licencję prawie na zabijanie, czyli może sobie nurkować jak chce i gdzie chce. Życie szybko weryfikuje niestety to przekonanie. Błędne przekonanie, że nurek jest nurkiem od razu. Bo nurek staje sie nurkiem, dopiero jak wchodzi na ścieżkę samodoskonalenia. Nie wiadomo dokąd ta ścieżka prowadzi, choć statystyki śmiertelności wśród najbardziej zaawansowanych i najgłębiej nurkujących nurków dają pewną wskazówkę. Jednak na początku drogi wskazówki tej jeszcze nie widać. Potem będzie ją widać, ale kto by czytał napisy drobnym drukiem.
Nurek więc jak tylko trochę pobędzie nurkiem początkującym, nagle widzi, że musi się dalej rozwijać. 
 

Numer 5/2012
W nowym numerze:

Barren Island - nurkowanie pod wulkanem
Serwis informacyjny
Konkurs fotograficzny
Zupa rybna w Omanie
LofotenFREEdiving
Wywiad z Mateuszem Maliną
IV Konferencja Nurkowa Zakrzówek 2012
Wywiad z Pascalem Bernabe
Po co nurkować?
Oceanografia dla każdego!
Zatopione skarby Morza Egejskiego
25 gadżetów dla nurka
Archeologiczne badania w Zatoce Gdańskiej
No Gravity Wreck Expedition Ustka 2012
Nurkowanie na Sri Lance – wrak HMS Hermes

 
   
dodaj do ulubionych | ustaw jako startową WielkiBlekit.pl © 2004-2011
nurkowanie z pasją
Polecamy: fotografia podwodna, Amtex druk wielkoformatowy. Rojswiatel kinkiety, lampy, żyrandole. Bungalowy domki rewal
Projekt & cms: www.zstudio.pl