WB (04) 4/2004
 
 
Logowanie
Przypomnij hasło
Załóż konto
Start e - WB Konkurs foto Archiwum Sklep Tapety Kontakt
TAPETY WB
Archiwum
2012
WB (60) 5/2012
WB (59) 4/2012
WB (58) 3/2012
WB (57) 2/2012
WB (56) 1/2012
2011
WB (55) 6/2011
WB (54) 5/2011
WB (53) 4/2011
WB (52) 3/2011
WB (51) 2/2011
WB (50) 1/2011
2010
WB (49) 6/2010
WB (48) 5/2010
WB (47) 4/2010
WB (46) 3/2010
WB (45) 2/2010
WB (44) 1/2010
2009
WB (43) 6/2009
WB (42) 5/2009
WB (41) 4/2009
WB (40) 3/2009
WB (39) 2/2009
WB (38) 1/2009
2008
WB (37) 8/2008
WB (35) 6/2008
WB (34) 5/2008
WB (33) 4/2008
WB (32) 3/2008
WB (31) 2/2008
WB (30) 1/2008
2007
WB (29) 8/2007
WB (28) 7/2007
WB (27) 6/2007
WB (26) 5/2007
WB (25) 4/2007
WB (24) 3/2007
WB (23) 2/2007
WB (22) 1/2007
2006
WB (21) 8/2006
WB (20) 7/2006
WB (19) 6/2006
WB (18) 5/2006
WB (17) 4/2006
WB (16) 3/2006
WB (15) 2/2006
WB (14) 1/2006
2005
WB (13) 8/2005
WB (12) 7/2005
WB (11) 6/2005
WB (10) 5/2005
WB (09) 4/2005
WB (08) 3/2005
WB (07) 2/2005
WB (06) 1/2005
2004
WB (05) 5/2004
WB (04) 4/2004
WB (03) 3/2004
WB (02) 2/2004
WB (01) 1/2004
 
Wyszukiwarka    
Spis treści nr 4/2004
Kraj uśmiechu
Niestety trudno odnieść ten tytuł do naszej ojczyzny. Szczególnie teraz, kiedy za oknem jesienna szaruga, w kraju nad Wisłą uśmiech to rzadkość. "Country of smile", czyli kraj uśmiechu, tak chce być postrzegana natomiast Tajlandia. Czy jej się udaje? Z moich doświadczeń wynika, że jak najbardziej tak. Warto przekonać się o tym osobiście. Oczywiście nie samym uśmiechem kusi ten kraj. Dla nas nurkujących, największą atrakcją jest to, co pod wodą. W tej kwestii na pewno nie będziemy rozczarowani. Zapraszam do lektury mini przewodnika nurkowego po tym fascynującym kraju.W czasie wizyty w Tajlandii niejednokrotnie będzie okazja spotkać rekina rafowego. Setki milionów lat ewolucji uczyniły z nich zabójców doskonałych. O tych podwodnych drapieżnikach pisze w kolejnym artykule z cyklu "bliskie spotkania" nasz redakcyjny oceanograf. Wraz z nadejściem jesieni, dla wielu osób kończy się sezon nurkowy w Polsce. O tej porze roku w krajowych akwenach zanurzają się już tylko najwięksi pasjonaci tego sportu. Na pewno odstraszająca jest perspektywa kontaktu z coraz zimniejszą wodą. Jednak wyziębienie organizmu to nie tylko kwestia komfortu, ale również naszego bezpieczeństwa. Rozwiązaniem tego problemu jest oczywiście suchy skafander. Nie trzeba nikogo
przekonywać do jego zakupu. Kiedy już dojrzejemy do tej decyzji pozostaje wybór modelu. Oferta jest bardzo szeroka i mam nadzieję, że nasze zestawienie pomoże Państwu podjąć właściwą decyzję. Na pewno nigdy już nie zmarzniemy.Na koniec zapraszam do lektury opowiadania "Najdziwniejsza historia nurkowa". Utrzymany w refleksyjnym nastroju tekst, idealnie pasuje do atmosfery długich, jesiennych wieczorów.
Życzę wiele uśmiechu i jak zawsze WIELKIEGO BŁĘKITU.
Darek Sepioło
WŁOCHY - Tremiti
Miejsca nurkowe - świat
W dniu, kiedy jacht "Elektra" spłonął kilka lat temu u wybrzeży Włoch, wyprawy do tego pięknego kraju, stanęły pod znakiem zapytania. Po odkryciu bliskiej Chorwacji prawie zapomniałem o tym nurkowym kierunku. Przez przypadek trafiliśmy jednak na kontakt z polskim statkiem "Zenit", który trzy lata temu został zakupiony przez czterech włoskich dżentelmenów. Wybudowany w latach 50. jako trauler łowił głównie śledzie na Morzu Północnym. W 1964 roku jednostka trafiła do Wyższej Szkoły Morskiej i od tego czasu, po przebudowie, służył jako statek szkoleniowy. Przez ostatnie dwa lata trwały prace adaptacyjne, dostosowujące go dla celów turystycznych. Na statku znajdują się trzy pokłady: na dolnym kajuty 2,3,4 osobowe z pomieszczeniem na odpoczynek, górny z bardzo dużą mesą połączona z kuchnią i pokład widokowy gdzie można się opalać lub spać, jeśli komuś jest za gorąco w kajucie (klimatyzatory są na dole i w mesie głównej). Polska załoga, 36 miejsc noclegowych, statek prezentuje się znakomicie na zdjęciach w internecie. Decyzja zapadła niemalże natychmiast, gdy usłyszałem, iż najbliższy rejs planowany jest wokół Wysp Tremiti. Znajdują się one, najprościej mówiąc, na "ostrodze włoskiego buta" - półwyspu Gargano. Około 80 km od chorwackiej wyspy VIS, na której miałem okazje nurkować miesiąc wcześniej. Mini archipelag Wysp Tremiti jest jedynym we Włoszech położonym poza przybrzeżną laguną. Składaj się on z trzech mniejszych wysepek: San Nicola lub też Tremiti; San Domino, największa w archipelagu, której nazwa pochodzi od imienia biskupa, założyciela kościoła na tej ziemi i Caprara lub też Capraia. Nazwę zawdzięcza od jadalnych kapar, które możemy tu znaleźć bez większego trudu.
Tekst i zdjęcia: Rudi Stankiewicz
Listy od Czytelników
Serwis informacyjny
Konkurs fotograficzny
TAJLANDIA - przewodnik nurkowy
Miejsca nurkowe - świat
Od wielu lat Tajlandia przyciąga całe rzesze turystów i jest najbardziej popularnym kierunkiem w tym rejonie świata. Przepiękne plaże, życzliwi ludzie i orientalne zabytki to wszystko powoduje, że nie bez powodu na lotnisku w Bangkoku wita nas ogromny napis "Aaaaamazing Thailand". Rzeczywiście, kraj jest niezwykły. Koh Tao to malutka wysepka na północ od bardzo popularnej wśród turystów Koh Samui. Majowa pogoda sprawia, że wody Zatoki Tajskiej są wyjątkowo spokojne, więc podróż szybką motorówką zajmuje nam tylko nieco ponad godzinę. Mimo, iż bliżej znajduje się kilka innych miejsc do nurkowania to większość łodzi wyrusza wcześnie rano właśnie w kierunku Koh Tao. Tuż obok znajduje się niewielka, podwodna formacja skalna Chummpon Pinacles. Z powierzchni miejsce zupełnie nie robi wrażenia. Tuż pod wodą rysuje się niewyraźny zarys formacji skalnej. To jednak właśnie tutaj mamy największe szanse na spotkanie z dużymi gatunkami pelagicznymi, a w szczególności z rekinem wielorybim (ang. Whale Shark). Z małego pontonu wskakujemy do wody i zaczyna się przygoda.
Tekst i zdjęcia: Darek Sepioło
TAJLANDIA - nurkowanie na Bangla Road

Miejsca nurkowe - świat
Tajlandia. Tu nurkowanie nigdy nie było łatwe. Czynniki zewnętrzne kompletnie dekoncentrują męskich amatorów tego sportu. Przyczyna prosta. Syreny. Syreny z ulicy, barów, sklepów i domów. Syreny z dzielnicy rozrywki - bangla road. Syreny zewsząd. Historycznie najstarsze. Z zawodu również. W trakcie ewolucji uległy niewielkim przemianom. Choć gatunek już bez ogona to wyciągną nawet najtwardszego nurka z wody i nakłonią do zanurzeń w okolicznych barach. Zaczepią, zatańczą. Z uśmiechem podadzą przekąskę. Smażone w kokosowym oleju skorpiony jeśli klient twardy. Dla strachliwych podobnie przyrządzone szarańcze. Cała kupa protein i do tego wcale smaczna. Takie ot miejscowe chipsy. Krzywa mina? Mają odtrutkę - Tajska Mekong Whisky - trunek niezbyt zacny lecz skuteczny. Dla obrzydliwych cała masa europejskich dyrdymałów. Te miejscowe wydały mi się syreny też bardziej interesujące. Syreny też. Nie na długo.
Tomek Żenczykiewicz
czytaj całość

Portfolio - Bruce Moore
Bruce Moore urodził się w Kanadzie. Jest instruktorem nurkowania organizacji PADI i ANDI. Po ponad 10 latach podróżowania i pracy w Azji Południowo-Wschodniej osiadł na stałe na Północnym Sulawesi. Fotografią zajmuje się od połowy lat 70-tych, ale podwodny świat odkrył dopiero 8 lat temu. Od tego czasu ta fascynacja pochłonęła go całkowicie. Jako menadżer centrum nurkowego Murex Divers w Lembeh Restort ma niepowtarzalną okazję realizować swoje pasje w jednym z najciekawszych miejsc na świecie do makro fotografii. Po ponad 1500 zanurzeniach na Lembeh Strait nadal odkrywa niezwykłość tego świata.
Ocean powiązań
Felieton
Przyjaciel, obejrzawszy pamiętną scenę z "Wielkiego Błękitu", w której ginie ojciec Mayola, zwrócił się do mnie słowami: "Nurkowanie jest takie inne od wszystkiego, co spotykamy w życiu. Tak oderwane od rzeczywistości i niepowiązane z niczym. Skąd ci prości ludzie mogli wiedzieć cokolwiek o fizyce wiadra na głowie?". Być może prości ludzie niewiele wiedzieli o fizyce, ale z kwestią braku powiązań doprawdy trudno się zgodzić. Już w 1840 roku po raz pierwszy udokumentowano wypadek nurkowy. Nurek w sztywnym hełmie ucierpiał na skutek wpompowania mu zbyt małego ciśnienia do skafandra. Jego obojczyki zostały złamane, a potem ciało dosłownie wciśnięte do wnętrza hełmu. To jednak nie odwiodło ludzi od dalszego wtłaczania swojego ciała w środowisko bazowo osiemset razy bardziej gęste od powietrza. W środowisko, do którego człowiek się w ogóle nie nadaje. Czy wszyscy dali się zwieść Cousteau, opisującego później ekstazę głębin tak barwnie, że mógłby nawracać na azot całe rzesze hipisów?
Miłosz Brzeziński
Bliskie spotkania - rekiny rafowe
Podwodna fauna i flora
Rekiny zamieszkują wszystkie morza i oceany, nie mają naturalnych wrogów, poza innymi przedstawicielami własnego gatunku, a dzięki setkom milionów lat ewolucji są wręcz idealnie przystosowane do życia w podwodnym świecie. Rekin dla przeciętnego zjadacza chleba to groźne zwierzę, które czyha na ludzkie życie, a przynajmniej na okazję do odgryzienia jakiejś części ciała. Jednak dla nurka to jedno z najbardziej fascynujących stworzeń i częsty cel wypraw "na grubego zwierza". Przedstawiamy, zatem niekoronowanych władców mórz.
OC
POLSKA - Jaworzno-Szczakowa
Miejsca nurkowe - Polska
Widoczne gdzieniegdzie szyby kopalń, kominy fabryk, hałdy i olbrzymie wyrobiska piachu nie nastrajają zbyt optymistycznie. Wrażenia dopełniają nisko wiszące deszczowe chmury. Wreszcie pokonaliśmy nazbyt wyboiste śląskie drogi i udało nam się nie pogubić przejeżdżając przez Jaworzno-Szczakową. Dopiero tutaj znajdujemy tablicę Centrum Nurkowego "ORKA", będącego gospodarzem zalanej kopalni dolomitu. Do bazy dojeżdżamy szeroką ulicą od lipca 2002 roku noszącą nazwę "Płetwonurków". Znajdujemy się na terenie wyrobiska byłej kopalni dolomitu. Przestała ona regulować rachunki za energię elektryczną, co w konsekwencji w 1997 roku spowodowało wyłączenie prądu i zalanie kopalni. Na szczęście dla nas nie zdążono ewakuować sprzętu. I tak powstał sztuczny zbiornik o powierzchni ok. 3,5 ha. Słynne "koparki" zyskały miano jednego z ciekawszych nurkowisk w Polsce. Jest to na pewno niepowtarzalna w krajowych warunkach możliwość penetracji tak ciekawych wraków. Zatopione pod wodą ogromne koparki stanowią niezwykły krajobraz. Do nurkowania zachęca również przejrzysta woda. Ale uwaga! W weekendy, kiedy na akwenie przebywają znaczne ilości nurkujących widoczność znacznie spada, także czasem trzeba zwrócić uwagę aby pod wodą nie pomylić grupy. Dlatego też najlepsze warunki na pewno będziemy mieli tuż przed weekendem lub późną jesienią, kiedy to pogoda zniechęca wiele osób do nurkowania.
Tekst i zdjęcia: Jacek Madejski
POLSKA - Hańcza dla wandali
Felieton
Dno Hańczy oraz sąsiadujący krajobraz został utworzony przez lodowiec. Różnica wzniesień pomiędzy najgłębszym miejscem a okolicznymi pagórkami jest na tyle duża, że Hańcza, mimo iż jest jeziorem nizinnym przypomina jednak jeziora górskie. Dno i brzegi urozmaicone są olbrzymimi głazami narzutowymi. Niewielka szerokość jeziora wskazuje, że jego dno musi gwałtownie opadać. W rzeczywistości występują tu liczne pionowe uskoki, które prowadzą do ponad stumetrowej głębi. Mało kto z nurkujących zdaje sobie sprawę, że te niespotykane gdzie indziej "ścianki", tak jak i pozostałe jego elementy, są niezwykłym tworem natury. Na pierwszy rzut oka są niepozorne. Nie wyróżniają się kolorem. Dopiero oświetlane w czasie nocnych nurkowań latarkami ukazują niezwykłe księżycowe kształty. Właśnie tu występują miętusy, które w ciągu dnia chowają się w wydrążonych przez siebie otworach. Tworzywem tych rzadkich formacji jest skała ilasta. Jej miękka konsystencja sugeruje, że to zwykłe gliniaste, stromo opadające dno. Ta plastyczność "ścianek" oraz ich niepozorny wygląd są niestety powodem ich bardzo szybkiej dewastacji. Wielokrotnie widziałem jak nowicjusze nurkowi z zaciekawieniem "wkręcali" w delikatne podłoże swoje palce. Myśląc, że ugniatają kawałek gliny niszczyli zabytek przyrody. W ciągu kilku sekund niweczyli przebiegające przez dziesiątki tysięcy lat procesy osadotwórcze.
Tekst i zdjęcia: Jacek Kurzątkowski
Olympus C-8080 - podwodny test
Sprzęt
Kompaktowe aparaty cyfrowe firmy Olympus są zdecydowanie najpopularniejsze wśród podwodnych fotografów. Za każdym razem, kiedy na rynku pojawia się nowy model równocześnie dostępna jest dla niego podwoda obudowa. Bardzo dobre parametry samych aparatów oraz przemyślana polityka w tym segmencie ryku zagwarantowały firmie Olympus pozycję lidera. Najpopularniejsze modele C-5050 i C-5060 uchodzą za doskonałe narzędzia dla zaawansowanych amatorów. Wśród profesjonalistów nadal królują jednak Nikonosy i lustrzanki w podwodnych obudowach. Najnowsza propozycja Olympusa C-8080 może wzbudzić zainteresowanie obu tych grup. Rozdzielczość 8Mpix, porównywalna z najnowszymi lustrzankami cyfrowymi, doskonała jak na kompaktowy aparat jakość obrazu, tryb makro i adapter zapewniający możliwość wykonywania ujęć szerokokątnych oraz współpraca z zewnętrznymi lampami błyskowymi, wszystko to sprawia, że C-8080 może zaspokoić potrzeby bardzo wymagających użytkowników.
Darek Sepioło
Akademia nurkowania technicznego
Nurkowanie techniczne
W kolejnym odcinku naszego cyklu chciałbym przybliżyć ścieżkę edukacji nurków technicznych. Mamy przed sobą dużo szkoleń i pracy nad opanowaniem nowej wiedzy, umiejętności i sprzętu. Zacznijmy od początku naszej drogi nurkowej. W większości organizacji wymaganiem wstępnym na pierwszy kurs dekompresyjny jest posiadanie "średniego" stopnia nurkowego (PADI Rescue Diver, **CMAS), musimy również zaliczyć specjalizacje z nurkowania głębokiego (tylko DSAT) oraz uprawniającą nas do używania rekreacyjnych mieszanek nitroxowych. Od przyszłego kursanta oczekuje się wiedzy i umiejętności z zakresu ratownictwa, zarządzania stresem i nurkowań poniżej limitów 30msw (maximum rekreacyjne). We wszystkich szkoleniach technicznych jest wymagane posiadanie co najmniej 50 (25 ITDA) zalogowanych nurkowań. Jeśli spełniamy te kryteria możemy pomyśleć o rozpoczęciu kursu.
Michał Roguski
Nurkowanie ze skuterem
Wiedza nurkowa
Nazywam się Bond…, James Bond. Ten bodaj najsłynniejszy cytat światowego kina przytaczam nieprzypadkowo! To właśnie w jednym z filmów o superagencie po raz pierwszy zobaczyłam skuter nurkowy. Muszę go mieć - pomyślałam, zupełnie tak samo jak setki nurków, gdy po raz pierwszy spróbują nurkowania ze skuterem. Skuter pozwala na nowo odkryć przyjemność z samego pobytu pod wodą. Możesz poczuć się jak pilot myśliwca lub astronauta podczas spaceru w przestrzeni kosmicznej. To niezwykłe urządzenie pozwala na wspaniałą zabawę, ale nie tylko po to zostało skonstruowane. Używając skutera szybko zauważysz, że możesz popłynąć dalej i szybciej, a tym samym zobaczyć więcej. Jest to, więc sprzęt pozwalający na dopłynięcie tam, gdzie nie da się dotrzeć inaczej. Także, w nurkowaniach jaskiniowych i technicznych jest niezastąpiony. Pozwala na lepsze wykorzystanie mieszanek, bo pokonujemy większe odległości w krótszym czasie i przy niewielkim wysiłku.
Joanna Kannenberg
Powtórka z teorii - wybrane aspekty oddychania sprężonym powietrzem
Wiedza nurkowa
Nurkowanie rekreacyjne jest sportem bezpiecznym, jeżeli przestrzega się zasad dobrej praktyki nurkowej. Kolejny odcinek naszego cyklu "powtórka z teorii" poświęcamy zagadnieniom mającym zasadniczy wpływ na nasze zdrowie. Podwodny świat nie jest środowiskiem naturalnym dla ludzkiego organizmu. Zrozumienie różnic wynikających z przebywania w tych warunkach jest sprawą kluczową dla bezpieczeństwa nurkującego. Dostępna literatura fachowa przedstawia kilka rodzajów zaburzeń mogących wystąpić podczas nurkowania. Zależnie od przyczyn powstawania można je podzielić na trzy grupy: choroby wynikające z oddziaływania gazów na fizjologię człowieka w warunkach zwiększonego ciśnienia: choroba dekompresyjna, narkoza azotowa, zespół neurologiczny wysokich ciśnień, zatrucie dwutlenkiem węgla, tlenkiem węgla i tlenem, urazy powstające na skutek mechanicznego działania ciśnienia na ciało nurka: uraz ciśnieniowy płuc, ucha, zatok przynosowych, twarzy, skóry, przewodu pokarmowego i zębów, inne stany występujące u nurkujących: przechłodzenie lub przegrzanie organizmu, infekcje oraz urazy zadane przez zwierzęta morskie itp. W artykule zostaną omówione dwa najczęstsze zaburzenia z grupy pierwszej.
Katarzyna Ombach
Suche skafandry - poradnik
Sprzęt
Za oknem coraz chłodniej. Nieubłaganie nadchodzą szare, jesienno-zimowe dni. Wielu nurków zawiesza swoją działalność podwodną do czasu, kiedy znów woda w naszych jeziorach osiągnie przyjazną temperaturę, inni szukają możliwości na dalekich, zagranicznych wyjazdach w cieplejszych rejonach świata. Na szczęście coraz bardziej popularne i dostępne stają się suche skafandry. Jest to kombinezon, który całkowicie izoluje ciało nurka od wody. Podstawowe elementy, z których składa się "suchar" to skafander wraz z butami, doszczelnienia na nadgarstkach oraz szyi (kryzy/manszety), zamek wodoszczelny, przez który zakładamy kombinezon, oraz zawory - dodawczy i upustowy. Warto również wspomnieć, że suche skafandry pełnią rolę dodatkowego źródła wyporu. Są często używane przez osoby wykonujące zaawansowane nurkowania techniczne, podczas których konieczne jest dublowanie elementów wyposażenia.
Suche skafandry - zestawienie 71 modeli
Sprzęt
Najdziwniejsza historia nurkowa
Opowiadanie
Sobota. Stanąłem przed odwiecznym porannym wyborem: wrócić w pielesze, objąć śpiącą żonę i zapomnieć o wszystkim, czy złapać nurkowy szpej i wepchnąć się obok niego do samochodu. Wyśpię się jak umrę, pomyślałem i pocałowawszy powietrze nad łóżkiem, chwyciłem bagaże, by przecisnąć się przez próg mieszkania. Piąta piętnaście. Szybko skalkulowałem, że o dziewiątej powinienem być w wodzie. Ale w wodzie znalazłem się zaraz po wyjściu z klatki. Od czwartku sikało deszczem bez przerwy, ale co mnie nie zabije, to... wiadomo. Gdyby padało od wtorku moja chęć wyjazdu byłaby pewnie jeszcze silniejsza. Na pohybel płanetnikom. Pod wodą jest jedna pogoda: nurkowa. W zasadzie pogoda nurkowa jest wszędzie. To właśnie promuje ten sport ponad inne. Amen.
Miłosz Brzeziński
Drobnym drukiem
Felieton
Przyszły nurku, do którego skierowany jest ten felieton. O ile przebrnąłeś przez wszystkie wstępne etapy zostania nurkiem i nadal czytasz te słowa, śmiem zakładać, że jesteś naprawdę zdesperowany, aby osiągnąć sukces. Ewentualnie dopuszczam znacznie bardziej prawdopodobną wersję wydarzeń: może po prostu jesteś totalnym ignorantem i mimo wszelkich znaków na niebie i ziemi (znaki pod wodą nie są jeszcze dla ciebie dostępne) nie dostrzegasz, co cię czeka dalej. Miłe chwile spędzone na wycieczkach po centrach nurkowych i wydawaniu własnych, ciężko zarobionych pieniędzy na sfinansowanie najbliższych wakacji twojego instruktora dobiegły końca. Przyszedł czas na rozpoczęcie nauki bycia nurkiem. Ponieważ czasy szkoły podstawowej masz już za sobą, pierwsze spotkanie z przygodą może być lekko deprymujące.
Małgorzata Popienia

Wakacje dobiegają końca, ale jeszcze kilka ciepłych tygodni przed nami. Powoli jednak rozpoczyna się sezon nurkowy w Egipcie. Zapraszamy, więc do Dahab, małej miejscowości na półwyspie Synaj, która stała się ulubionym miejscem wielu nurków. Leniwa atmosfera i niezaprzeczalny urok tej dawnej wioski na skraju pustyni, przyciąga jak magnes. Kto raz odwiedził Dahab, będzie zawsze już tam wracał. O tym jaki jest Dahab, jak się tam żyje i nurkuje, a przede wszystkim dlaczego to miejsce jest tak niezwykłe opowiadają nam jego stali bywalcy.
Odwiedzamy też inne zakątki świata – w tym numerze podróż po Meksyku, nie tylko nurkowa oraz wizyta u humbaków na drugim końcu świata, w Królestwie Tonga. Dla wszystkich którzy chcą jeszcze skorzystać ze słonecznych dni w kraju i zanurkować blisko domu, kolejny wrak w cyklu „Wraki Bałtyku” – tym razem ORP Delfin.
Rozwój nurkowania, jak i każdej innej dziedziny, to często pionierskie odkrycia, własne wynalazki i pokonywanie granic, wcześniej nie pokonanych przez nikogo. Bycie pionierem nie jest ani łatwe ani bezpieczne, ale gdzie bylibyśmy dzisiaj, bez prawdziwych fascynatów, którzy dokonują rzeczy często wydających się niemożliwymi. Zapraszamy do poznania niezwykłej historii polskiej kabiny podwodnej, która powstała w latach 60-tych i z powodzeniem wykonywała przez lata udane zanurzenia i podwodne prace. O iście pionierskim jak na tamte czasy wynalazku opowiadają jego konstruktorzy.
Jak zwykle w numerze wiele porad dla nurków, tych początkujących, jak i tych bardziej zaawansowanych, a dla całkiem zaawansowanych relacja z głębokiego nurkowania Jurka Błaszczyka i Czarka Abramowskiego. Tym razem opowieść ku przestrodze, że pod wodą nie zawsze wszystko idzie zgodnie z planem.
Zapraszamy do lektury i życzymy wielu udanych nurkowań. Niech zawsze kończą się szczęśliwie.
Małgorzata Popienia
redaktor naczelny

WAKACJE W DAHAB

Kultowe, wyjątkowe, niepowtarzalne... tak o Dahab mówi niemal każdy, kto choć raz tam był. To jedno z ukochanych miejsc wszystkich nurków, ale nie tylko. Dahab bowiem, oprócz pasjonatów podwodnego świata, przyciąga także globtroterów, windsurferów, rodziny z dziećmi, ludzi młodych i starszych.  
Zdjęcia: Małgorzata Popienia i Darek Sepioło

Nurek nie ryba, czyli subiektywny przegląd list dyskusyjnych
Przedstawiamy politycznie niepoprawny, tendencyjny i opublikowany bez wiedzy i zgody autorów,  przegląd naszych ulubionych list dyskusyjnych. Co gorsza zamierzamy robić to nadal!
o PADI
Reasumując:
jakiś nurek się zabił = PADI do chrzanu,
ale on był pijany = PADI daje certyfikaty alkoholikom!
ale on nie miał żadnego kursu PADI! = zgroza! PADI puszcza ludzi bez szkolenia do wody!
qlphon
Serwis informacyjny
Znaleziono wrak „Graf Zeppelin”
V Mistrzostwa Polski w Nurkowaniu Bezdechowym
Grzegorz „Banan” Dominik (*1964-†2006)
Skafander BARE Velocity 5/4BCD
Beuchat X-AirPiknik Maresa
Nowy rekord
Nowe torby z kolekcji Octopusa
Bagaż nareszcie bezpieczny
Konkurs fotograficzny

II edycja konkursyu zakończona. W bieżącym numerze można poznać zwyciężców.

Humbaki z Tonga

Co roku około 1000 osób, nie licząc naukowców, przeżywa niezwykłe spotkanie z wielorybami. Na świecie istnieją tylko dwa miejsca, gdzie pływanie z wielorybami jest dozwolone. Jednym z nich jest Królestwo Tonga, położone na wschód od Fidżi, na wodach południowego Pacyfiku. Kraj składa się ze 169 wysepek, rozrzuconych na ponad 70 tys. km kwadratowych oceanu. To właśnie tu jedna z populacji humbaków przypływa co roku, by wydać na świat potomstwo.
Randy Osgerby

Mexicos, no hay dos

Z reguły gdy ktoś zadaje pytanie, czy chciałybyśmy wrócić do jakiegoś kraju, niezmiennie odpowiadamy, że nigdy nie wracamy drugi raz w to samo miejsce, bo przecież jest tyle fantastycznych destynacji, że nie starczy nam życia, żeby zobaczyć je wszystkie. Ale tym razem może być inaczej, bo Meksyk, oprócz całej kolorowej otoczki, ciekawej z punktu widzenia podróżnika stąpającego po ziemi, oferuje przede wszystkim niezapomniane nurkowania. Po prostu półwysep Jukatan to obowiązkowy punkt na mapie nurka - podróżnika.
Tekst: Agnieszka Michalska
Zdjęcia: Małgorzata Popienia i Darek Sepioło

The Bells - Blue Hole inaczej, czyli spokojnie, to tylko awaria

„Bells – Blue Hole”, połączenie dobrze znane każdemu, kto kiedykolwiek nurkował w Dahab, określa jeden z najpopularniejszych okolicznych „szlaków nurkowych”. Dla przypomnienia: Blue Hole to szeroka dziura w rafie, tworząca studnię głębokości 120 metrów, która na 52 metrach otwiera się na morze przepiękną bramą, tzw. Łukiem (ang. The Arch). „Bells”-y to z kolei komin skalny, znajdujący się około dwieście metrów na lewo od Blue Hole.
Zwyczajowa „wycieczka” w tym miejscu to wejście w Bells i płynięcie wzdłuż ściany, aż do tzw. siodełka – wyrwy w rafie Blue Hole, która pozwala wpłynąć do „dziury”. Trasa ta jest do zrobienia przez nurków rekreacyjnych, gdyż głębokość maksymalna nie może  przekraczać 30-40 metrów (ściana opada dużo głębiej, więc trzeba zachować czujność). Wielokrotnie wykonywaliśmy taki „spacer” z grupą klientów.
Tym razem postanowiliśmy „przespacerować się” głębiej, bo na 130 metrach, co pozwoliłoby nam na zbadanie dolnych partii ściany oraz zakończenie nurkowania poprzez wejście do „Arch”-a u jego podstawy. Jako dodatkowe zadanie postawiliśmy sobie zbadanie nowego programu V-Planner, implementującego algorytm głębokich nurkowań eksploracyjnych VPM-B/E. Aktualna wersja posiada funkcje kontroli izobarycznej kontrdyfuzji gazów obojętnych oraz gęstości gazów.
Jurek Błaszczyk
Czarek Abramowski

Ryby i dzieci głosu nie mają

Spróbujmy sobie przypomnieć lub wyobrazić, jak po dalekiej podróży - kilkunastu godzinach w samolocie, spędzonych obok gadatliwego pasażera, który jedzie na urlop ze swoją kilkuletnią, hałaśliwą pociechą, odprawach na lotniskach, transferze do hotelu, odprawie w bazie nurkowej - w końcu zanurzamy się pod wodę i wreszcie ogarnia nas błoga cisza. Wsłuchujemy się tylko w szum bąbli naszego automatu oddechowego i jesteśmy w raju. Pewnie nie wszyscy byli już na wakacyjnym wyjeździe, więc z innej beczki - po ciężkim dniu w pracy pakujemy nasz sprzęt i uciekamy od zgiełku miasta, by oddać się rozkoszy nurkowania w pobliskim akwenie. Wystarczy tylko zanurzyć głowę, wziąć pierwszy oddech i przenosimy się, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, w inny, cichy, bajkowy świat. 
Nurkowanie to jednak sport partnerski, a czasem wręcz grupowy i jakoś musimy z ludźmi pod wodą się komunikować. Obowiązuje nas wszystkich jeden wspólny język – język migowy, co dość skutecznie ułatwia „rozmowy” międzynarodowej społeczności nurkowej albo raczej likwiduje problemy związane z nieznajomością języków obcych. Zawsze jednak, żeby się porozumieć, musimy być pewni, że osoba, której chcemy coś przekazać, na nas patrzy. Ale jak zmusić do patrzenia na nas, gdy wokół tak wiele jest do zobaczenia!
Joanna Kannenberg
PADI Course Director

Nadwaga a nurkowanie

W Polsce nadmierną masę ciała można stwierdzić u około 75% kobiet i 66% mężczyzn. Prawie 30% puszystych to osoby otyłe. Ale, żeby o otyłości u nurka mówić, najpierw trzeba ją rozpoznać. Jak to zrobić? Otyłość i znaczną nadwagę możemy rozpoznać „na oko” (człowiek w ubraniu). Niewielką nadwagę można stwierdzić dopiero po rozebraniu „do rosołu” kandydata do odchudzenia (np.: samoocena w dużym lustrze). Należy pamiętać, że zwiększenie masy ciała nie zależy tylko od nadmiaru tkanki tłuszczowej, gdyż może być spowodowane zwiększeniem masy mięśniowej.
Otyłość obfituje w różne powikłania, które mogą utrudnić płetwonurkowanie. Niektóre następstwa nadmiernej masy ciała mogą stanowić przeciwwskazanie do uprawiania tego wspaniałego i ciekawego sportu. W związku z tym warto się wziąć za siebie i zrzucić te paręnaście, czy czasem parędziesiąt kilogramów zbędnego tłuszczu i w końcu nurkować bez wysiłku i bezpiecznie.
lek. Michał Mularczyk

Nawigacja, czyli tam i z powrotem

Kiedy jedziemy na wakacje nurkowe, najczęściej zanurzamy się w nowych miejscach. W większości przypadków będziemy mieli przewodników podwodnych, ale często lokalne procedury przewidują nurkowania samodzielne, a i w Egipcie np. na safari po nabraniu zaufania do grupy divemasterzy zgadzają się na samodzielne nurkowania. Takie samodzielne nurkowanie to albo satysfakcja z realizacji planu nurkowania, albo problem z wygodnym, pewnym i terminowym powrotem do łodzi. Wszystko zależy od naszego doświadczenia oraz umiejętności zaplanowania nurkowania, które jesteśmy w stanie zrealizować.
Maciek „Szczęściarz” Curzydło
PADI Course Director

Test sprzętu

Badanie działania urządzeń, stosowanych do podniesienia funkcjonalności automatu oddechowego w warunkach niskich temperatur.
W związku z wyjątkowo udaną z punktu widzenia nurkowań podlodowych zimą 2005/2006 podjęliśmy próbę przetestowania i opisania niektórych urządzeń, stosowanych do podniesienia funkcjonalności automatów oddechowych w warunkach niskich temperatur. Omawiane urządzenia, w odróżnieniu od fabrycznych usprawnień konstrukcji automatów, mających na celu przystosowanie automatu oddechowego do pracy w niskich temperaturach, są umieszczane poza automatem, na korpusie I lub II stopnia lub na wężu średniego ciśnienia. Należą do nich w szczególności: FCD (Freeflow Control Device), zawory nadmiarowe (bezpieczeństwa), „grzałka Michalaka” i indywidualny filtr węglowy. Wyniki wykonanych testów mają istotne znaczenie praktyczne, ponieważ zwracają uwagę na niebezpieczeństwa, wynikające ze zbytniego zaufania, pokładanego przez ich użytkowników w niektórych z opisywanych urządzeń.
Wiesław Kantor
Janusz Solarz

Historia pewnej Meduzy

„Płyń i zanurzaj się w morzach i jeziorach. Wynurzaj się szczęśliwie, na chwałę polskim budowniczym i akwanautom. Otwieraj bramy podwodnego świata. – Nadaję ci imię Meduza II.” 
„Mam prawo do samodzielnego myślenia i samodzielnych prób i badań”– mawiał Antoni Dębski. Ten niezwykły człowiek, obdarzony błyskotliwym umysłem, bujną wyobraźnią i dociekliwą naturą, nazywany jest często „Nikiforem polskiego nurkowania”. Z wykształcenia oficer mechanik II klasy Marynarki Handlowej, pasjonat podwodnych przygód, płetwonurek i batynauta, zasłynął jako konstruktor wielu pionierskich wynalazków, m.in. dwóch kabin nurkowych: Meduza I i Meduza II. 
„W dostępnym mi opisie fizjologii, traktującej o nurkowaniu, zbyt wiele było spraw niewyjaśnionych i zbyt wiele sformułowań typu: „przypuszcza się... prawdopodobnie...”. To była biała plama, to mnie wzięło. Nurek za krótko mógł przebywać pod wodą na większych głębokościach i w związku z tym niewiele mógł zrobić.”
Oba projekty powstawały w latach 60., w czasach, kiedy indywidualne przedsięwzięcia nie były mile widziane przez władzę, a dostęp do informacji i nowoczesnych technologii praktycznie żaden.
Cytaty pochodzą z książki „Na dnie i w toni”, autorstwa Antoniego Dębskiego.
Gabriela Kotkowska

Wraki Bałtyku - ORP Delfin

Nie od dziś wiadomo, że ciemne, szmaragdowe odmęty Morza Bałtyckiego obfitują we wraki. Szczególne zagęszczenie odnajdujemy w rejonie czubka Kosy Helskiej. Nie brakuje ich także w akwenie Zatoki Gdańskiej. Prawie w połowie drogi pomiędzy Jastarnią a Gdynią spoczywa na głębokości 18 metrów jeden z najbardziej popularnych wraków tego regionu – trałowiec ORP Delfin. Jest stosunkowo dobrze zachowany, nie ma na nim żadnych niebezpieczeństw (sporadycznie można natknąć się na sieci, czasem z padniętym dorszem). Ta niewielka odległość od portów w Gdyni i na Helu oraz stosunkowo niewielka głębokość zatopienia sprawiają, że jest on łatwo dostępny. Jest celem zarówno nurków rekreacyjnych, jak i licznych uczestników kursów wrakowo-morskich.
Jacek Madejski

P.U.P.A. – nurkowanie alternatywne

 

Drobnym drukiem

GÓRKA DLA NURKA cz.2
Podobno nurek też człowiek, więc wakacje mu się należą. Głównie od nurkowania w polskich zbiornikach, gdzie zawartość wody w mule mimo, że z definicji jest duża, często bywa trudna do zauważenia. Zmęczony pokonywaniem kolejnych gór i górek na drodze do udanego nurka (o czym traktowała część 1, jak nie trudno się domyśleć), nurek zaczyna w akcie prawdziwej desperacji, wbrew wrodzonemu (lub wbitemu siłą do głowy) każdemu nurkowi patriotyzmowi, rozważać wyjazd w obce kraje. Patriotyzm patriotyzmem, ale zobaczyć coś pod wodą nie grzech, a w pewnych kręgach jest to nawet uznawane za nierozłącznie związane z nurkowaniem.
Małgorzata Popienia

Numer 5/2012
W nowym numerze:

Barren Island - nurkowanie pod wulkanem
Serwis informacyjny
Konkurs fotograficzny
Zupa rybna w Omanie
LofotenFREEdiving
Wywiad z Mateuszem Maliną
IV Konferencja Nurkowa Zakrzówek 2012
Wywiad z Pascalem Bernabe
Po co nurkować?
Oceanografia dla każdego!
Zatopione skarby Morza Egejskiego
25 gadżetów dla nurka
Archeologiczne badania w Zatoce Gdańskiej
No Gravity Wreck Expedition Ustka 2012
Nurkowanie na Sri Lance – wrak HMS Hermes

 
   
dodaj do ulubionych | ustaw jako startową WielkiBlekit.pl © 2004-2011
nurkowanie z pasją
Polecamy: fotografia podwodna, Amtex druk wielkoformatowy. Rojswiatel kinkiety, lampy, żyrandole. Bungalowy domki rewal
Projekt & cms: www.zstudio.pl